W styczniu podczas Euro byłem antybohaterem ostatniej akcji, teraz zostałem bohaterem. Cieszę się z tej bramki, bo spadł mi po niej kamień z serca. Mimo tylu lat gry w reprezentacji, to coś cudownego mieć poczucie, że jesteś potrzebny drużynie i możesz dać jej coś od siebie – mówi TVPSPORT.PL Michał Daszek. To właśnie trafienie 33-latka dało Polakom awans na przyszłoroczne MŚ w Niemczech. Skrzydłowy nie po raz pierwszy został bohaterem.