Przez całe tenisowe życie słyszała, że jest za niska, by trafić do top100. Mierzyła się z depresją, hejtem ze strony "kibiców", a także z porównaniami, które ją bolały. W tym momencie Maja Chwalińska jest sprawczynią jednej z największych sensacji w Roland Garros 2026. I głośno mówi: "Chcę więcej".