Ewa Pajor w wielkim stylu wygrała Ligę Mistrzyń, zostając przy tym królową strzelczyń rozgrywek i MVP finału. Puchar podnosiła ze łzami w oczach. – Ta droga podczas dekoracji jest niby krótka. Ale gdy nią szłam, przez głowę przeleciało mi mnóstwo obrazów – opowiada w rozmowie z TVPSPORT.PL.