Industria Kielce po dwóch sezonach przerwy powróciła na mistrzowski tron, co jeszcze miesiąc temu wydawało się wręcz niemożliwe. Do tytułu poprowadził ją Krzysztof Lijewski. 42-latek w ciągu kilku tygodni odmienił drużynę i wywalczył dla klubu 21. tytuł mistrza Polski. Gdy wybrzmiała końcowa syrena, pognał na trybuny do najbliższych. – Bez ich poświęcenia nie byłoby tego tytułu – mówił po meczu.