Mateusz Żukowski zadebiutował w reprezentacji Polski, rozgrywając 45. minut w towarzyskim meczu z Ukrainą (0:2). Po spotkaniu napastnik nie krył wzruszenia i swój pierwszy występ w narodowych barwach zadedykował zmarłemu trenerowi Jackowi Magierze. – Nie jest mi łatwo, że trenera Jacka tutaj nie ma i ubolewam z tego powodu, bo był dla mnie jak piłkarski ojciec – powiedział w rozmowie z TVP Sport.