W 55. minucie usiadłem pierwszy raz w trakcie meczu i popłakałem się ze szczęścia. Dużo ludzi nie wierzyło w zespół, w Krzysztofa Lijewskiego, w nasz klub, ale też i we mnie. Udowodniliśmy jednak, że ten klub jest dla nas wszystkim. Kibice śpiewali: "Gdybym jeszcze raz miał urodzić się, to bym tobie, Iskro, oddał życie swe". Ja tak miałem od zawsze i dzisiaj świętuję mistrzostwo Polski – mówi TVPSPORT.PL prezes Industrii Kielce Paweł Papaj.