Urugwajczycy mają słabość do sędziwych trenerów. Przez lata prowadził ich Oscar Washington Tabarez, a obecnie ich selekcjonerem jest niewiele młodszy od niego Marcelo Bielsa. 70-letni "El Loco" podczas tegorocznego turnieju podejmie ostatnią próbę podboju świata. Na dwóch poprzednich mundialach – w 2002 i 2010 roku – jego filozofia futbolu nie do końca się sprawdziła. Tym razem ma być inaczej.