Podczas swojego ostatniego mundialu Paragwajczycy byli bliscy sprawienia sensacji. W ćwierćfinałowym boju mogli wyeliminować Hiszpanów. Gdyby Oscar Cardozo lepiej przymierzył z rzutu karnego, to historia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. A tak, piłkarze La Furia Roja sięgnęli po tytuł, a Guarani turniej opuszczali z nadziejami na przyszłość. Nie przypuszczali wówczas, że na kolejny poczekają szesnaście lat.