Dla Folarina Baloguna czwartkowe starcie z Bośnią i Hercegowiną miało słodko-gorzki smak. Napastnik reprezentacji Stanów Zjednoczonych strzelił gola, a potem zarobił czerwoną kartkę. Wcześniej podobnym "wyczynem" w historii mistrzostw świata zapisało się niewielu piłkarzy.