Anglicy w niesamowitych okolicznościach awansowali do ćwierćfinału mistrzostw świata. Przez ponad 40 minut grali w osłabieniu, a mimo tego i tak zdołali pokonać Meksyk 3:2. Do pechowego zdarzenia doszło już po ostatnim gwizdku arbitra. Jordan Henderson chciał celebrować sukces z kolegami na murawie. Przewrócił się jednak na bandzie reklamowej i doznał kontuzji...