Dwubramkowe prowadzenie Egiptu, nieuznany gol i niepodyktowany rzut karny... Argentyna przerwała piękny sen Faraonów i wyeliminowała ich z finałów mistrzostw świata. Głównym tematem po meczu są decyzje arbitra Francois Letexiera, którym przyjrzano się w programie "M jak mundial". – Drużyny słabsze, z krajów biedniejszych mają prawo czuć się pokrzywdzone. Mają prawo uważać, że jest jakaś forma spisku przeciwko nim – stwierdził Piotr Żelazny.