Hiszpania sięgnęła po drugie w historii mistrzostwa świata. Bohaterem La Furia Roja został Ferran Torres, niedawny kolega Roberta Lewandowskiego z Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski oglądał ten mecz w towarzystwie hiszpańskich legend. W tym gronie znajdowali się m.in. Xavi, Andres Iniesta, Carles Puyol czy Sergio Ramos.