Niesamowity przebieg spotkania we Wrocławiu. Widzew, który grał niemal przez cały mecz w "dziesiątkę" po czerwonej kartce dla Przemysława Wiśniewskiego z 7. minuty, do przerwy prowadził 2:0 ze Śląskiem. Gospodarze, którzy popełniali błędy w dziecinny sposób, pod koniec drugiej połowy przeprowadzili szarżę, która doprowadziła ich do wyniku 3:3. Znów bohaterem był Piotr Samiec-Talar, który zanotował dwie kluczowe asysty.