Nie tak miało wyglądać poniedziałkowe spotkanie reprezentacji Polski siatkarek z Łotwą. Był to w teorii najsłabszy rywal, a niemalże wygrał dwa sety z dużo wyżej notowanymi biało-czerwonymi. – Nie spodziewałyśmy się takiego meczu – powiedziała po wygranym 3:1 spotkaniu Alicja Grabka, rozgrywająca. A teraz poprzeczka będzie tylko rosnąć...