Ciekawy początek tegorocznej edycji Ligi Mistrzów ma za sobą Borussia Dortmund. Najpierw skorzystała z pechowej bramki samobójczej Villarrealu. Rywal odpowiedział dość szybko, ale ten gol zadziałał na BVB niczym woda na młyn. Ostatecznie zespół Niko Kovaca wygrał 3:2, bo hiszpańska ekipa również otrzymała prezent w postaci "swojaka".