Trudno określić dokładną datę mojego powrotu. Myślę jednak, że to bardziej kwestia dni niż tygodni. Wszystko idzie zgodnie z planem. Najważniejsze jest to, by wyleczyć uraz w stu procentach i zapobiec jego nawrotom w przyszłości – powiedział przed kamerą TVP Sport Oskar Pietuszewski, zawodnik FC Porto. Na debiut w Lidze Mistrzów będzie musiał jeszcze poczekać. Wielkimi krokami zbliża się także przerwa reprezentacyjna, a w jej trakcie zgrupowanie reprezentacji Polski. Czy zdolny 18-latek wykuruje się na czas?