Waży się sprawa kary dla Adriana Siemieńca, który w poprzednim sezonie próbował kontaktować się z sędziego meczu Jagiellonii. Od dwóch tygodni sprawą zajmuje się Komisja Ligi Ekstraklasy SA. Teraz uznano, że materiał dowodowy przekazany przez PZPN jest niekompletny.