Lech Poznań rozpoczął rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy od porażki. Kolejorz uległ na wyjeździe Crystal Palace 0:4, a już do przerwy gospodarze prowadzili trzema bramkami. Niels Frederiksen nie uważa jednak, że jego zespół został w Londynie całkowicie zdominowany. Duńczyk zwrócił uwagę na niewykorzystane okazje, ale jednocześnie przyznał, że błędy popełnione na tym poziomie musiały zostać przez rywala wykorzystane.