Przemysław Frankowski to nazwisko, które na liście powołań do reprezentacji nie dziwi nikogo. Na jesiennym zgrupowaniu biało-czerwonych piłkarz Stade Rennais również się pojawi, jednak nie wszyscy mogą pamiętać, że będą to jego pierwsze mecze w kadrze od 11 miesięcy. – Czułem pustkę – podkreśla doświadczony kadrowicz.