Jakub Kamiński w letnim okienku transferowym zdecydował się na transfer, zmieniając Kolonię na Lizbonę. – Jeśli zgłasza się Benfica, to człowiek nie zastanawia się dwa razy. Bardzo chciałem trafić do tak wielkiego klubu. To niezwykle ekscytujące mierzyć się z taką presją i rywalizacją o miejsce. Łatwo nie jest, każdy chce grać, każdy liczy na minuty, a jakość piłkarzy jest ogromna. To najmocniejsza szatnia w jakiej kiedykolwiek byłem – powiedział pomocnik reprezentacji Polski.