Sytuacja Cristiano Ronaldo w reprezentacji Portugalii zrobiła się na tyle poważna, że zareagowały władze federacji. Jak informuje tamtejsza "A Bola", prezes FPF Pedro Proenca zmienił swoje plany i udał się do Kopenhagi, by osobiście zająć się sprawą kapitana drużyny narodowej. Wcześniej 41-letni napastnik nie ukrywał niezadowolenia po meczu z Norwegią.