– To był bardzo ciężki dzień, niefajny – ocenili Adam Małysz i Rafał Marton ósmy etap 35. Rajdu Dakar, którego trasa, pełna przygód jak w surwiwalu, prowadziła z Salty do San Miguel de Tucuman w Argentynie. – Zakopaliśmy samochód – poinformował Orzeł z Wisły.