Bobsleiści po ślubowaniu. "Liczę na historyczny wynik"

Od lewej: Łukasz Miedzik, Grzegorz Kossakowski, Krzysztof Tylkowski i Mateusz Luty (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)
Czterech polskich bobsleistów oraz personel z nimi współpracujący złożyli w piątek w Centrum Olimpijskim w Warszawie ślubowanie przed wyjazdem do Pjongczangu na zimowe igrzyska. W imieniu zawodników słowa przysięgi odczytał pilot Mateusz Luty.

Pjongczang: wirtualna tabela. Mniej medali dla Polski

Słowa przysięgi odebrali dyrektor departamentu sportu wyczynowego w MSiT Marcin Nowak oraz prezes PKOl Andrzej Kraśnicki. – Doceniam wysiłek, jaki włożyliście w przygotowania i liczę w Pjongczangu na historyczny wynik polskich bobslejów – powiedział Nowak.

W sobotę razem z całą bobslejową ekipą do Korei Południowej uda się Arnold Zdebiak. On na razie ma status rezerwowego i oficjalnie do reprezentacji olimpijskiej nie jest jeszcze wliczany, a tym samym nie mógł złożyć ślubowania. Wiadomo już jednak, że po rywalizacji dwójek, do której przystąpią Luty i Krzysztof Tylkowski, w czwórkach zastąpi drugiego z wymienionych. – Dla ciebie również będzie stosowna chwila, już w Pjongczangu – zwrócił się do niego Kraśnicki.

W wiosce olimpijskiej ślubowała będzie jeszcze Justyna Kowalczyk, która obecnie formę szlifuje w Kazachstanie.

Na kolejne dni zaplanowano jeszcze cztery takie uroczystości. Jako ostatni olimpijskie nominacje 12 lutego odbiorą snowboardziści.

"Bobsleje? Tej adrenaliny nie da się porównać z niczym innym"
Źródło: