Piekło w Austrii. Kuttin oskarża zawodników

Heinz Kuttin i Gregor Schlierenzauer (fot. TVP/Getty Images)
Reprezentacja Austrii w skokach narciarskich zajęła czwarte miejsce w poniedziałkowym konkursie drużynowym. Tym samym wróciła z Pjongczangu bez żadnego medalu. Zdaniem Heinza Kuttina odpowiedzialność za słabe wyniki ponoszą tylko zawodnicy.

JAK SKOCZKOWIE BĘDĄ ŚWIĘTOWAĆ MEDAL? KOT: PIOTREK ZADBA O ROZRYWKĘ...

Austriacy wracają z igrzysk bez medalu po raz pierwszy od 2002 roku. Kuttin objął stanowisko trenera kadry A cztery lata temu. Z roku na rok forma jego zawodników malała. W konkursie drużynowym podczas mistrzostw świata w Falun w 2015 roku wywalczyli srebro, dwa lata później w Lahti brąz, aż wreszcie w Korei znaleźli się poza podium.

Rywalizacja drużynowa to nie jedyny problem szkoleniowca. Indywidualnie Manuel Fettner i Clemens Aigner nie zdołali zakwalifikować się do drugiej serii sobotniego konkursu na dużej skoczni. Wysokiej formy z poprzedniego sezonu nie utrzymał Stefan Kraft, który tylko wyczekuje zakończenia startów w obecnym cyklu. Dodatkowo kryzys pogłębia konflikt między Kuttinem a Gregorem Schlierenzauerem i wcześniej wspomnianym Fettnerem.

Przykro mi z powodu Gregora i Manuela. Na treningach oddawali poprawne skoki, zaufałem im. To co pokazali dziś nie było nawet przeciętnością. Byliśmy daleko tylko z ich powodu, dlatego też jestem bardziej niż rozczarowany – stwierdził Kuttin w rozmowie ze spox.com.

Gorzkie słowa trenera Austriaków. "Trzeba zapytać o to zawodników"

Słabe wyniki sprawiają, że Schlierenzauer rozważa rozbrat ze skokami. – Nie jestem pewien, co dalej. Mam 28 lat. Jestem nadal młody i przeszedłem długą drogę. Skakanie na takim poziomie nie sprawia mi frajdy. Wiem, że Adam Małysz i Kamil Stoch mieli trudne momenty, a Kamil teraz jest jednym z największych w historii. Podziwiam go za to, co zrobił. Dokończę sezon i wtedy zdecyduję, co dalej. Nadal mam motywację, żeby wrócić w lepszej formie – zapewnił w rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem.

W austriackich mediach coraz głośniej mówi się o zmianie trenera. Całą sprawę komentuje dyrektor sportowy kombinacji i skoków narciarskich, Ernst Vettori. – Nie jesteśmy w tym miejscu, w którym powinniśmy być. Nie jesteśmy z tego powodu szczęśliwi, ale teraz po prostu musimy dokończyć sezon – stwierdził. Dużo mówi się o tym, że do Austrii wrócić ma Stefan Horngacher. Trenerowi polskich skoczków umowa z Polskim Związkiem Narciarskim wygasa z końcem tego sezonu.

Źródło: SPORT.TVP.PL/SPOX.COM