Mundial 2018. Subasić bohaterem karnych. Drugi taki w historii mundialu

DB
01 lip, 23:30 | Chorwacja
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Danijel Subasić (fot. Getty Images)
Do tej pory 28 razy w historii mistrzostw świata o awansie do następnej rundy decydował konkurs rzutów karnych. Po raz drugi o zwycięstwie jednej z drużyn przesądził bramkarz, odbijając trzy z pięciu strzałów. Bohaterem swojego zespołu został Danijel Subasić.

Niesamowite rzuty karne. Chorwaci w ćwierćfinale

Po raz pierwszy w historii konkurs rzutów karnych rozegrany został podczas mundialu w 1982 roku. Wówczas okazał się on szczęśliwy dla reprezentacji RFN. Dzięki bramkom Rummenigge i Fischera Niemcy zdołali w dogrywce wyrównać wynik meczu z Francją, a następnie triumfowali po karnych (5:4).

Od tego czasu "jedenastki" o losach awansu decydowały 28-krotnie. Tylko jedna reprezentacja w historii potrafiła wygrać je dwa razy podczas jednego turnieju. Była to Argentyna, która w 1990 roku takim właśnie sposobem zdołała zakwalifikować się do wielkiego finału turnieju.

Rzuty karne, które zakończyły mecz 1/8 finału między Chorwacją a Danią były jednak wyjątkowe. Po raz drugi w historii (poprzednio zdarzyło się to 21 czerwca 1986 roku) na mistrzostwach świata rzuty karne decydowały o awansie dwukrotnie tego samego dnia. Ponadto aż pięć "jedenastek" zostało obronionych przez bramkarzy.

Bohaterem okazał się Subasić. Bramkarz reprezentacji Chorwacji trzykrotnie skutecznie interweniował. Na mundialu poprzednio dokonać zdołał tego tylko Ricardo. W 2006 roku Portugalczyk poprowadził swoją reprezentację do triumfu nad Anglikami.