Mundial 2018. Anglicy wściekli na sędziego. "Nie ma sprawiedliwości"

MR
04 lip, 00:31 | Anglia
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Sędzia Mark Geiger pokazał Wilmarowi Barriosowi żółtą kartkę (fot. Getty Images)
Reprezentacja Anglii pokonała Kolumbię po rzutach karnych w meczu 1/8 finału mistrzostw świata. Niewykluczone, że droga Lwów Albionu do ćwierćfinału byłaby łatwiejsza, gdyby sędzia Mark Geiger pokazał w pierwszej połowie czerwoną kartkę Wilmarowi Barriosowi. – Arbiter powinien sprawdzić tę sytuację na powtórce – nie miał wątpliwości Mark Clattenburg.

Fatalna seria przerwana. Anglia górą w karnych

W 40. minucie Anglicy mieli rzut wolny. Piłkarze zgromadzili się w polu karnym i czekali na dośrodkowanie. Barrios uderzył głową w klatkę piersiową Jordana Hendersona. Sędzia dostał podpowiedź przez słuchawkę i pokazał Kolumbijczykowi żółtą kartkę.

To była czerwona kartka. Można było zobaczyć, jakiego meczu chcieli rywale. Zależało im, by gra nie była płynna. To im odpowiadało – ocenił były kapitan reprezentacji Anglii Gary Neville.

Decyzję Geigera podważał też Clattenburg, który w przeszłości sędziował m.in. finał Ligi Mistrzów. Jego zdaniem błędem arbitra było to, że nie obejrzał powtórki i zdał się na jedynie na podpowiedzi kolegów.

Widocznie Anglia nie dostaje żadnej sprawiedliwości ze strony VAR-u. Sędzia nie widział tej sytuacji. To, co zrobił Barrios, było brutalnym zachowaniem. Wolałbym, żeby Geiger zobaczył całe zajście i podjął właściwą decyzję, którą była czerwona kartka – skomentował w przerwie spotkania.

Podobną opinię wyraził były pomocnik reprezentacji Anglii Dennis Wise. – Henderson zachęcił go do tego, a Barrios go uderzył. Sędzia tak naprawdę nie skorzystał z VAR-u, tylko dostał podpowiedź. Powinien pokazać "czerwień" – stwierdził.