Mundial 2018. Mistrz karnych. Subasić wyrównał dwa rekordy

Dawid Brilowski
08 lip, 10:21 | Chorwacja
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Danijel Subasić (fot. Getty Images)
Danijel Subasić został bohaterem reprezentacji Chorwacji. Bramkarz spisuje się znakomicie nie tylko podczas gry, ale także – a może nawet przede wszystkim – podczas rzutów karnych. Tegoroczny mundial to jednak nie wyjątek.

Modrić chce tytułu. Złota Piłka w cieniu mundialu

Chorwacki bramkarz jest mistrzem "jedenastek" nie tylko podczas mistrzostw świata. Znakomicie między słupkami spisuje się także w rozgrywkach klubowych, choć naprawdę bronić strzały z rzutów karnych zaczął dopiero jako 26-letni gracz AS Monaco.

Karierę rozpoczynał w lidze chorwackiej. Zarówno jako piłkarz NK Zadar, jak i Hajduk Split nie błyszczał jednak przy "jedenastkach". Wówczas szesnaście razy musiał stawać naprzeciwko wykonującego rzut karny i… aż 15 razy kapitulował, bo choć trzykrotnie udało mu się odbić piłkę, dwa razy wracała ona natychmiast do bramki za sprawą dobitki.

Dopiero po transferze do AS Monaco w sezonie 2011/2012 bardziej przyłożył się do sztuki obrony rzutów karnych. Od tego czasu stał się zmorą podchodzących do "jedenastek" rywali. Już przy pierwszej okazji wyszedł zwycięsko, gdy Gaetan Charbonnier przestrzelił strzał z jedenastu metrów, dzięki czemu Monaco wygrało 2:1 w meczu ligowym z SCO Angers.

Takich wygranych pojedynków z rywalami w Monaco zanotował już czternaście, z czego dziewięciokrotnie to on zostawał głównym bohaterem i odbijał piłkę. Kolejne pięć prób to błędy wykonujących rzut karny rywali. Spośród dziewięciu „jedenastek”, przy których interweniował, tylko jedna zakończyła się skuteczną dobitką. Z Monaco wygrał także jedyną serię rzutów karnych, w której brał udział jako zawodnik tego klubu, gdy w ćwierćfinale Pucharu Ligi Francuskiej zdołał zatrzymać FC Sochaux. Wówczas jednak AS Monaco odniosło zwycięstwo nie dzięki jego obronom, a po dwóch pudłach przeciwników – Marco Ilaimaharitry i Moussa Sao.

Równie dobrze spisuje się w reprezentacji. W barwach narodowych do tej pory czterokrotnie musiał bronić rzut karny – odbił strzał Sergio Ramosa na EURO 2016, miał szczęście, gdy Tarik Elyounoussi przestrzelił "jedenastkę" w eliminacjach do tego turnieju. Poza tym dał się pokonać Antonio Candrevie i Tomasowi Necidowi.

Dopiero podczas mistrzostw świata w Rosji Subasić po raz pierwszy jako bramkarz reprezentacji wziął udział w serii rzutów karnych. Nie zawiódł kibiców i… jeszcze poprawił swoją znakomitą statystykę. Z 10 prób obronił cztery, raz nie musiał, gdy Mario Fernandes uderzył obok słupka. Dzięki temu dwukrotnie zapewnił Chorwatom awans do półfinału mistrzostw świata.

Zdołał przy tym wyrównać także dwa mundialowe rekordy. Pierwszy – indywidualny, gdyż jako trzeci bramkarz w historii, obok Niemca Haralda Schumachera i Argentyńczyka Sergio Goycochei, zdołał na jednych mistrzostwach czterokrotnie odbić piłkę strzeloną z jedenastego metra. Drugi – zespołowy, bo dzięki niemu Chorwaci zostali drugą drużyną w historii, która zdołała wygrać na mundialu dwa konkursy rzutów karnych z rzędu, po Argentynie, która zrobiła to w 1990 roku.

DANIJEL SUBASIĆ – RZUTY KARNE
AS Monaco: Karne: 35
Obronił: 9
Napastnik przestrzelił: 5
Przepuścił: 21

Reprezentacja Chorwacji: Karne: 14
Obronił: 5
Napastnik przestrzelił: 2
Przepuścił: 7