Mundial 2018. Dla kogo brąz? Droga Belgii i Anglii

kol
13 lip, 15:31 | Belgia
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Marouane Fellaini i Marcus Rashford (Fot. Getty)
To będzie drugi mecz tych drużyn na mundialu w Rosji. Pierwszy decydował o pozycji w grupie. Teraz waga spotkania będzie dużo wyższa – trzecie miejsce na świecie. Transmisja meczu w sobotę od godz. 14:55 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, a od godz. 15:40 w TVP 1 i TVP 4K.

Mecze o 3. miejsce: Niemcy najlepsi, Polacy drudzy

Los skojarzył obie drużyny w grupie G, a terminarz ułożył się tak, że grały ze sobą ostatni mecz, który zdecydował o pierwszym miejscu w grupie. Ale najpierw obie ekipy musiały się zmierzyć z Panamą i Tunezją.

Mecz Belgów w grupie:
Belgia – Panama 3:0 (0:0)
Bramki:Mertens 47, Lukaku 69, 75

Zespół Roberto Martineza w pierwszej połowie atakował, ale gola nie strzelił. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po przerwie – genialnym strzałem popisał się Dries Mertens i bezsprzecznie jest to jedno z najładniejszych trafień turnieju. Później dwa gole dołożył Romelu Lukaku.

Belgia – Tunezja 5:2 Bramki: Hazard 6, 51, Lukaku 16, 45, Batshuayi 90 – Bronn 18, Khazri 90

Siedem goli w jednym meczu – najwięcej w fazie grupowej na mundialu w Rosji. Tyle samo padło też w starciu 1/8 finału, w którym Francja pokonała Argentynę 4:3. Z Tunezją po dwie bramki zdobyli Eden Hazard i Lukaku, a w doliczonym czasie piątego gola dołożył Michy Batshuayi.

Mecze Anglii w fazie grupowej
Anglia – Tunezja 2:1 Bramki: Kane 11, 90 – Sassi 35

Wydawało się, że Synowie Albionu zaliczą falstart. Wprawdzie Harry Kane już w 11. minucie dał prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą rywale wyrównali. Spotkanie zbliżało się do końca, a Anglicy nie mogli przełamać Tunezyjczyków. Dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu kapitan zapewnił zwycięstwo.

Anglia – Panama 6:1 (5:0) Bramki: Stones 8, 40, Kane 22, 45, 62, Lingard 36 – Baloy 78

W drugim spotkaniu zespół Garetha Southgate'a nie brał już jeńców. Efektowna wygrana i popis Harry'ego Kane'a, który popisał się hat-trickiem. Dwa gole strzelił John Stones, a jednego Jesse Lingard.

Anglia – Belgia 1:0 (0:0) Bramka: Januzaj 51

Było to spotkanie o pierwsze miejsce, ale żadna ze stron niekoniecznie chciała je wygrać, bo zajęcie drugiej pozycji dawało teoretycznie łatwiejszą część drabinki. Trenerzy dali odpocząć kluczowym zawodnikom i ostatecznie triumfowali Belgowie. Piękną bramkę zdobył Adnan Januzaj.

Mecze Belgii w fazie pucharowej:
1/8 finału: Belgia – Japonia 3:2 (0:0) Bramki: Vertonghen 69, Fellaini 74, Chadli 90 – Haraguchi 48, Inui 52

Belgowie byli murowanym faworytem, ale po przerwie Japończycy niespodziewanie szybko strzelili dwa gole. W 69. minucie Jan Vertonghen zaczął remontadę. Kontynuował ją Marouane Fellaini, a w ostatniej minucie doliczonego czasu, po zabójczej kontrze, awans zapewnił Nacer Chadli.

1/4 finału: Belgia – Brazylia 2:1 (2:0) Bramki: Fernandinho 13-sam., De Bruyne 31 – Renato Augusto 76

Tym razem zespół Martineza nie był stawiany w roli faworyta, ale zagrał najlepszy mecz na mistrzostwach. Pomógł też Fernandinho, który niefortunnie zaskoczył własnego bramkarza. Z kolei gol Kevina De Bruyne był dowodem na to, że Belgowie są mistrzami kontrataków. Brazylię stać było tylko na bramkę honorową.

1/2 finału: Belgia – Francja 0:1 Bramki: Umtiti 51

Belgowie nie poradzili sobie ze świetnie zorganizowaną obroną Francji. To jedyny jak dotąd mecz, w którym piłkarze Martineza nie strzelili gola. O porażce zdecydował błąd Fellainiego, który nie upilnował Samuela Umtitiego przy rzucie rożnym.

Mecze Anglii w fazie pucharowej:
1/8 finału: Anglia – Kolumbia 1:1 (0:0) k. 4:3 Bramki: Kane 57-k. – Mina 90

Anglicy od 57. minuty prowadzili po golu Kane'a z rzutu karnego i wydawało się, że awansują po regulaminowym czasie. Jednak w 94. minucie do wyrównania doprowadził Yerry Mina. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w karnych lepsi byli Europejczycy, przełamując klątwę sześciu przegranych konkursów jedenastek na wielkich turniejach w ostatnich 28 latach.

Anglia – Szwecja 2:0 (1:0) Bramki: Maguire 30, Alli 59

To był najłatwiejszy mecz zespołu Southgate'a w fazie pucharowej. Szwedzi wcześniej dali się poznać z dobrej organizacji w defensywie, ale nie mieli atutów na Anglików. Obie bramki – Harry'ego Maguire'a i Delle Allego – padły po uderzeniach głową.

Anglia – Chorwacja 1:2 po dogrywce (1:0, 1:1) Bramki: Trippier 5 – Perisić 68, Mandzukić 109

Anglicy mieli wszystko w swoim ręku – Chorwaci byli po dwóch dogrywkach, a Kieran Trippier już w piątej minucie strzelił pięknego gola z rzutu wolnego. Jednak z czasem to rywale grali lepiej – Ivan Perisić doprowadził do dogrywki, a w niej awans zapewnił Mario Mandzukić.