Mundial 2018. Prawie jak dwie krople wody. Podobni snajperzy finalistów

Dawid Król
14 lip, 07:36 | Francja
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Olivier Giroud i Mario Mandzukić (fot. Getty Images)
Przed finałem mundialu pierwsze strony gazet zarezerwowano dla Luki Modricia, Kyliana Mbappe i Antoine'a Griezmanna. W cieniu rozegra się jednak pojedynek dwóch podobnych napastników, którzy dla obu reprezentacji są nieodzowni – Mario Mandzukicia i Oliviera Giroud. Transmisja w niedzielę od godz. 15:00 w TVP Sport, aplikacji mobilnej i SPORT.TVP.PL oraz od godz. 16:00 w TVP1 i TVP 4K.

Mecz o 3. miejsce: Belgia – Anglia [TRANSMISJA]

Obaj napastnicy słyną nie ze strzelania goli, ale umiejętności gry zespołowej. Na ogół nie mają też problemów ze zdobywaniem bramek, choć w trakcie mundialu nie dotyczy to Oliviera Giroud. Obaj błyszczą jednak w inny sposób – potrafią wykreować sytuację strzelecką kolegom i dobrze czują się w grze kombinacyjnej.

Podczas turnieju Giroud zalicza jedno, a Mandzukić 1,4 kluczowego podania na mecz. Obaj mają na koncie również po jednej asyście. To potwierdza, jak ważni są dla gry ofensywnej swoich drużyn, tym bardziej że na mundialu od fazy pucharowej niełatwo o sytuacje strzeleckie.

Chorwat i Francuz nie oszczędzają się także w obronie. Pierwszy zalicza średnio 1,6, a drugi 1,3 odbioru na mecz. Giroud zalicza przechwyt 1,3 raza na spotkanie, a u Mandzukicia ten współczynnik wynosi aż 2,4. Wzmożona aktywność defensywna jest również widoczna w faulach – napastnik Chelsea fauluje prawie dwa razy na mecz, a snajper Juventusu ponad dwukrotnie.

O wiele lepiej Mandzukić spisuje się pod bramką rywali. Jak na razie strzelił w Rosji dwa gole, w tym oba kluczowe. Pierwszy z nich dał Chorwacji remis, a w efekcie awans po rzutach karnych z Danią, drugi z kolei zapewnił zwycięstwo nad Anglikami. Giroud zaś nie zdobył jeszcze bramki na tegorocznym mundialu.