Mundial 2018. Subasić kontra Lloris, czyli pojedynek cichych bohaterów

Paweł Baran
14 lip, 22:41 | Chorwacja
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL/FIFA.COM
Danijel Subasić i Hugo Lloris (fot. Getty Images)
W niedzielne popołudnie Chorwaci zmierzą się z Francuzami w finale mundialu w Rosji. Naprzeciwko siebie staną Hugo Lloris i Danijel Subasić, którym w dużej mierze oba zespoły zawdzięczają awans do tej fazy rozgrywek. Transmisja przedmeczowego studia od 15:00 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, a od 16:00 także w TVP1. Dodatkowo finał będzie można zobaczyć z alternatywnym komentarzem Macieja Iwańskiego i Piotra 'izaka' Skowyrskiego.

"Diabelsko" dobrzy. Oceny po meczu Belgia – Anglia

Po meczach Francji i Chorwacji nagłówki gazet zdominowane są w większości przez Kyliana Mbappe i Lukę Modricia. Warto jednak zaznaczyć, że obie drużyny nie osiągnęłyby takiego sukcesu – jakim jest finał mundialu – gdyby nie świetna postawa bramkarzy. Subasić i Lloris prezentują w Rosji wysoką formę. Niejednokrotnie potwierdzili to ratując swoje zespoły pięknymi paradami.

Pierwszy z nich próbkę swoich możliwości zaprezentował już w fazie grupowej. Nie został pokonany zarówno przez Nigeryjczyków, jak i Argentyńczyków. W starciu z Islandią zastąpił go Lovre Kalinić, który raz wyjął piłkę z siatki. W fazie pucharowej został bohaterem konkursów rzutów karnych w starciu z Duńczykami i Rosjanami. Wybronił wówczas m.in. uderzenie klubowego kolegi Llorisa, Christiana Eriksena. Tym samym zdołał wyrównać także dwa mundialowe rekordy.

Pierwszy – indywidualny, gdyż jako trzeci bramkarz w historii, obok Niemca Haralda Schumachera i Argentyńczyka Sergio Goycochei, zdołał na jednych mistrzostwach czterokrotnie odbić piłkę strzeloną z jedenastego metra. Drugi – zespołowy, bo dzięki niemu Chorwaci zostali drugą drużyną w historii, która zdołała wygrać na mundialu dwa konkursy rzutów karnych z rzędu, po Argentynie, która zrobiła to w 1990 roku.

(grafika: SPORT.TVP.PL)

Lloris zaś jest pewnym punktem zespołu od 2009 roku. Na trwających mistrzostwach udało mu się zrównać z Didierem Deschampsem pod względem liczby występów w reprezentacji Francji. Obecny szkoleniowiec Trójkolorowych zagrał w 103 meczach kadry. Co ciekawe, bramkarz Tottenhamu Londyn okazał się lepszy od swojego trenera już podczas Euro 2016. Wówczas 53. raz w reprezentacyjnej karierze założył opaskę kapitana zrównując się tym samym z Deschampsem.

Lloris jest jednym z prawdziwych bohaterów Les Bleus podczas mistrzostw świata w Rosji. Jego spokój i interwencje okazały się kluczowe w meczach z Peru, Urugwajem i Belgią. Bez nich nie byłoby finału – stwierdził Adrien Gingold, który podczas turnieju jest francuskim dziennikarzem pracującym dla FIFA.

Lloris stracił jak dotąd cztery, a Subasić pięć bramek. Francuz trzykrotnie zachował czyste konto, czyli o jedno więcej niż Chorwat. Obaj gracze ustępują jednak kilku innym bramkarzom. Świadczą o tym statystyki. Najlepiej na mundialu zaprezentował się dotychczas Thibaut Courtois. Belg w siedmiu spotkaniach obronił aż 27 strzałów. Dwie interwencje mniej ma na koncie Guillermo Ochoa. Trzeba zaznaczyć jednak, że Meksykanin wystąpił w czterech spotkaniach. Trzeci w tym rankingu jest Kasper Schmeichel, który może pochwalić się najlepszą skutecznością obron. Duńczyk wybronił aż 91,3% wszystkich lecących w jego kierunku piłek.