Mundial 2018. Kosztowne błędy. Największe kiksy bramkarzy

MR
16 lip, 15:10
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Hugo Lloris, Willy Caballero i Wojciech Szczęsny (fot. Getty Images)
Na mistrzostwach świata w Rosji wielu bramkarzy spisywało się znakomicie. Kilku z nich turnieju nie będzie jednak wspominać zbyt dobrze. Przypominamy największe bramkarskie wpadki na mundialu.

Ronaldo, Messi, Kroos... Zagłosuj na gola mundialu!

5. David De Gea (Hiszpania – Portugalia 3:3, 1. kolejka fazy grupowej) De Gea miał za sobą świetny sezon w Manchesterze United, ale na mistrzostwach świata zagrał słabo. Zawiódł zwłaszcza w meczu z Portugalią. Jego "katem" był Cristiano Ronaldo, który strzelił trzy gole. Zastrzeżenia można mieć tylko do jednego. W końcówce pierwszej połowy "CR7" kopnął zza pola karnego. Piłka leciała prosto w De Geę, ale ześlizgnęła mu się z rękawic, trafiła w nogę i wpadła do bramki.

4. Wojciech Szczęsny (Polska – Senegal 0:2, 1. kolejka fazy grupowej) Gol, który na długo pozostanie w pamięci polskich kibiców. Najpierw Grzegorz Krychowiak nierozważnie podał piłkę do tyłu, a Jan Bednarek nie zauważył, że miał za sobą M'Baye Nianga. Szczęsny próbował ratować sytuację i wyszedł daleko za pole karne. Źle obliczył jednak odległość i nie zdążył, a napastnik zabrał piłkę i strzelił drugiego gola dla Senegalczyków.

3. Fernando Muslera (Urugwaj – Francja 0:2, 1/4 finału) Bramkarz Urugwaju grał solidnie. Do starcia z Francją i drugiego gola Trójkolorowych... W 61. minucie Antoine Griezmann kopnął z dystansu. Wydawało się, że Muslera odbije lub złapie piłkę. Jego interwencja była jednak na tyle niefortunna, że chwilę później rywale cieszyli się z drugiego trafienia.

2. Willy Caballero (Argentyna – Chorwacja 0:3, 2. kolejka fazy grupowej) Mecz z Chorwatami był dla Argentyńczyków katastrofą. Zapoczątkował ją Caballero. W 53. minucie dostał podanie od jednego z obrońców. Wydawało się, że za chwilę odda ją koledze lub zdecyduje się na dalsze wybicie. Zrobił jednak coś niewytłumaczalnego. Zagrał do Ante Rebicia, który strzałem z woleja otworzył wynik. Albicelestes przegrali 0:3, a Caballero w kolejnych spotkaniach był rezerwowym.

1. Hugo Lloris (Francja – Chorwacja 4:2, finał) Bramkarz Trójkolorowych przez cały mundial spisywał się znakomicie. Był kandydatem do nagrody dla bramkarza turnieju. W finale przydarzył mu się jednak koszmarny błąd. Francuzi prowadzili 4:1, a Lloris chciał ograć Mario Mandzukicia. Pomylił się i słono za to zapłacił. Mandzukić przewidział zamiary bramkarza, który trafił go w nogę i piłka wpadła do bramki. Lloris miał szczęście, bo zespół miał jeszcze dwa gole przewagi. Wydaje się, że gdyby wynik nie był tak bezpieczny, nie pozwoliłby sobie na taką nonszalancję...