tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
PGE Vive Kielce
Aalborg Handball
28
:
27
15:14
Składy
Szczegóły
Data
18.11.2017, 16:00
Rozgrywki
Liga Mistrzów, grupa B, 2017/2018, 8. runda
Zwiń
Skład podstawowy
1 Sławomir Szmal
45 Darko Dukic
13 Julen Aguinagalde
12 Milosz Walach
11 Mateusz Kus
10 Alex Dujszebajew
5 Michał Jurecki
44 Dean Bombac
14 Karol Bielecki
17 Manuel Strlek
15 Mateusz Jachlewski
18 Blaz Janc
19 Krzysztof Lijewski
20 Mariusz Jurkiewicz
23 Uros Zorman
24 Marko Mamic
3 Janus Smarason
8 Jacob Hessellund
11 Simon Hald
12 Soeren Pedersen
14 Magnus Saugstrup
15 Andreas Holst Jensen
16 Mikael Aggefors
18 Lovro Jotic
7 Martin Larsen
20 Jesper Meinby Pedersen
22 Rene Antonsen
23 Buster Juul
Zwiń

Vive – Aalborg 28:27. Męczarnie kielczan

Szczypiorniści PGE Vive Kielce wygrali z Aalborgiem 28:27 (15:14) w meczu 8. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. To druga z rzędu wygrana drużyny Tałanta Dujszebajewa, która jednak ponownie nie zachwyciła. W następnej kolejce zagra u siebie z PSG.
Dean Bombac (fot. PAP)

Bohater meczu: SŁAWOMIR SZMAL

Doświadczony bramkarz po raz kolejny w tym sezonie przez 60 minut musiał sobie w pojedynkę radzić między słupkami. Kontuzjowany jest Filip Ivić, a na ławce rezerwowych siedział zaledwie 16-letni Miłosz Wałach.

I po raz kolejny "Kasa" w trudnej sytuacji spisał się doskonale. Przez całe spotkanie bronił doskonale. Uratował też zespół przed stratą punktów w ostatniej akcji. Na zaledwie kilka sekund przed końcem, przy stanie 28:27 dla Vive obronił zaskakujący rzut z biodra rozgrywającego Aalborga.

Sławomir Szmal (fot. Getty Images)

Przebieg meczu:

Rywalizację lepiej rozpoczęli goście, którzy po prostych błędach mistrzów Polski prowadzili 3:1, a po chwili 10:7. Wówczas jednak szczypiorniści Vive w końcu wskoczyli na właściwe tory. Znakomicie w drugiej linii spisywał się Alex Dujszebajew, który w całym meczu rzucił sześć bramek.

O jedno trafienie więcej zanotował Karol Bielecki, ale on tradycyjnie już punktował przede wszystkim z rzutów karnych.

Przed przerwą kielczanie wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Ich gra po raz kolejny w tym sezonie nie mogła się jednak podobać. Sporo strat i prostych błędów zanotowali też rywale, przez co sobotni meczu trudno uznać za efektowne i przyjemne widowisko.

Tałant Dujszebajew (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Obraz gry nie zmienił się także w drugiej połowie. Vive prowadzili już różnicą trzech bramek (19:16), po to by po chwili dwoma trafieniami przegrywać (21:23).

Końcówka należała jednak do bardziej doświadczonych gospodarzy. Na 39 sekund przed końcową syreną bramkę na 28:27 rzucił po indywidualnej akcji Michał Jurecki. Rywale zdążyli jeszcze zbudować akcję i wypracować pozycję rzutową, ale znakomicie w kieleckiej bramce spisał się Szmal.

Warto wiedzieć:

Pomimo zwycięstwa sytuacja kielczan w tabeli nie wygląda dobrze. Po ośmiu występach mistrzowie Polski mają na koncie zaledwie trzy wygrane. O poprawę bilansu nie będzie łatwo także w kolejnym meczu. Do Kielc przyjedzie bowiem naszpikowane gwiazdami PSG. Spotkanie zaplanowano na 26 listopada.

PGE VIVE Kielce – Aalborg Handbold 28:27(15:14)

PGE VIVE Kielce: Sławomir Szmal – Michał Jurecki 4, Alex Dujshebaev 6, Mateusz Kus, Julen Aginagalde 2, Karol Bielecki 7, Mateusz Jachlewski 3, Manuel Strlek 1, Blaz Janc 1, Krzysztof Lijewski 2, Mariusz Jurkiewicz, Uros Zorman 1, Marko Mamic, Dean Bombac 1, Darko Djukic.
Aalborg Handbold: Mikael Aggefors, Soren Pedersen – Janus Smarason 6, Martin Larsen 3, Jacob Hessellund, Simon Hald Jensen 4, Magnus Jensen 2, Andreas Jensen 5, Lovro Jotic 2, Jesper Pedersen, Rene Antonsen, Buster Juul-Lassen 5.
Kary: VIVE – 2 min. Aalborg – 10 min.