Japonia zremisowała w meczu towarzyskim z Mali 1:1 w Liege. Nasi grupowi rywale zaprezentowali się przeciętnie. Drużyna Vahida Halihodzicia zagrała bardzo chaotycznie, a bramkę straciła na własne życzenie. Na murawie wyraźnie dało się wyczuć sparingową atmosferę. Z kolei na spotkanie naszej reprezentacji z Nigerią zapraszamy od 20:30 do TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.
Warto wiedzieć
Japonia, podobnie jak Polska w przypadku Nigerii, dobrała rywala sparingowego pod kątem mistrzostw świata. Mali to zespół, który stylem gry przypomina Senegal. Spotkanie rozegrano w Liege ze względów logistycznych – wielu zawodników obu drużyn gra w Europie, stąd w ich wypadku niepotrzebna była zmiana rytmu dobowego. Treningowy charakter potyczki było widać po liczbie zmian i próbowanych przez Vahida Halihodzicia zawodników.
Bohater meczu: Shoya Nakajima
Japończyk w ostatniej akcji meczu dał remis swojemu zespołowi. Zachował się przytomnie i przez 30 minut spędzone na boisku zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Jak padły bramki
1:0 (43’) – Japonia straciła bramkę na własne życzenie. Tomoya Ugajin z premedytacją kopnął w polu karnym Mousse Djenepo, a sędzia odgwizdał faul. "Jedenastkę" na gola zamienił Abdoulay Diaby, nie dając Kosuce Nakamurze żadnych szans na udaną interwencję.
1:1 (94') – Shoya Nakajima w ostatniej akcji meczu strzelił wyrównującego gola, pokazując, że piłkarze z jego kraju grają do samego końca. Zawodnik wbił piłkę do pustej bramki.
A jak paść mogły?
9’ – Pierwsza dobra sytuacja dla Mali. Adama Traore znalazł się w sytuacji sam na sam z Nakamurą, ale po jego strzale piłka trafiła prosto w Nakamurę.
11’ – Yuya Kubo kopnął futbolówkę w kierunku bramki Mali, ale ta powędrowała ponad poprzeczką. Było blisko.
23’ – Ryota Oshima próbował z dystansu… kopnął piłkę tuż obok bramki.
36’ – Kolejna dobra okazja Japończyków. Gen Shoji uderzał głową po rzucie rożnym, ale futbolówka minęła słupek bramki Djiguia Diarry.
41’ – Bardzo dobra okazja Takashiego Osamiego, ale obronił bramkarz Mali. Podawał Yuya Osako.
73’ – Diaby strzelał z rzutu wolnego… ale tylko w mur.
85’ – O strzał z dystansu pokusił się Ryota Morioka, ale piłka chybiła celu – przeleciała tuż obok słupka bramki.
Następne