tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Szef TVP Sport o Bońku, Twarowskim i komentatorach

– Prezes Zbigniew Boniek powiedział, że jesteśmy na siebie skazani, ale to kwestia czasu, żeby się poznać i dotrzeć. Mój pradziadek był pierwszym selekcjonerem reprezentacji Polski i jednym z założycieli PZPN, dlatego wierzę, że będziemy nadawać z prezesem Bońkiem na tych samych falach – powiedział Marek Szkolnikowski w trzecim wywiadzie z cyklu #zapytajszefatvpsport.
fot. TVP/PAP

Menedżer 2018: stwórz drużynę marzeń i graj o cenne nagrody!

– 7 czerwca kanał TVP Sport wszedł na Naziemną Telewizję Cyfrową. Czyli tak jak Pan zapowiadał, przed startem mundialu. Można ogłosić sukces?
Marek Szkolnikowski:
– Od ponad dwóch lat walczyliśmy o to, żeby TVP Sport był w każdym polskim domu, bez żadnych dodatkowych opłat. To wielki sukces. Dostałem kilkadziesiąt maili i wiadomości na Twitterze z podziękowaniami. Byłem zszokowany aż tak pozytywnym odbiorem i trochę onieśmielony, bo to w końcu tylko nasza praca. Robimy wszystko, żeby zadowolić odbiorców. Już są pierwsze efekty – w piątek 8 czerwca pobiliśmy rekord dziennego udziału telewizyjnego. Ponad trzy procent, to najlepszy wynik w historii TVP Sport. W trakcie meczu Polska – Chile liderem rynku była oczywiście TVP1, na drugim miejscu był TVP Sport, później długo nic, Polsat, TVN i TVP2. Widać, że jest duże zapotrzebowanie na sport w otwartych kanałach. Jako ostatnia stacja sportowa w Polsce przeszliśmy na nadawanie całodobowe. Nielsen liczy udziały przez 24 godziny, a nie przez czas trwania emisji. Jeśli nie nadawaliśmy od północy do szóstej czy siódmej rano, to od razu mieliśmy zero. W tej chwili sporo ludzi ogląda TVP Sport również w nocy i automatycznie oglądalności są dużo wyższe.

– Powiedział Pan o meczu Polska – Chile, ale mamy też pytanie bardziej ogólne. "Jak bardzo widoczny jest wzrost oglądalności TVP Sport po przejściu na NTC?".

– To dopiero początek, bo wiele osób jeszcze nie wie, że TVP Sport jest ogólnodostępny. W wielu domach trzeba dekodery jeszcze raz uruchomić i wyszukać programy. Poza tym przyzwyczajenie widza to długofalowy proces, ale jesteśmy przekonani, że to kapitalny ruch. Biorąc pod uwagę organiczną oglądalność TVP Sport z TVP Rozrywka, to jest znacznie wyższa, niż w odwrotnym układzie.

– Pan Paweł cieszy się, że może oglądać TVP Sport w Naziemnej Telewizji Cyfrowej, ale pyta czy będzie tak również po mundialu?

– Prezes Jacek Kurski zrobił wszystko, co obiecał, jeśli chodzi o TVP Sport w Naziemnej Telewizji Cyfrowej. Weszliśmy na multipleks 3. Trwają negocjacje z Emitelem w sprawie MUX8, ale są one bardzo trudne. Jednak nie wyobrażam sobie, by po mundialu TVP Sport zniknął z Naziemnej Telewizji Cyfrowej. Mam zapewnienie zarządu, że po mundialu pozostaniemy kanałem otwartym.

Mundial 2018. Mecz towarzyski: Polska – Litwa (skrót)

– Wszystkie mecze mistrzostw świata będzie można obejrzeć nie tylko na antenach Telewizji Polskiej, ale także na stronie SPORT.TVP.PL i w aplikacji mobilnej. Zasadne pytanie od użytkownika serwisu: "czy serwery są przygotowane na duże obciążenie portalu podczas mundialu?".
– Nad tym pracują TVP Technologie i Ośrodek Mediów Interaktywnych. Mecz Polska – Chile oglądało 180 tysięcy użytkowników na stronie SPORT.TVP.PL i 30 tysięcy w aplikacji mobilnej. Na pewno podczas mundialu pobijemy rekord polskiego internetu i tu nie mam żadnych wątpliwości. Dni z meczami Polaków, kiedy będą dostępne alternatywne transmisje z komentarzem "izaka", mogą być absolutnie rekordowe. Mamy zapewnienie, że serwery są przygotowane na bardzo duży ruch na stronie i liczymy, że nie będzie żadnych kłopotów technicznych.

– Wiele osób zastanawia się, dlaczego nie może oglądać meczów w internecie za granicą.

– W prawach sportowych jest tzw. geoblokada. Pozyskuje się je na pokazywanie wydarzenia na terytorium danego kraju. Największe imprezy są geoblokowane, tak żebyśmy wypełnili zapisy umów licencyjnych.

– Andrzej Twarowski zakończył swój projekt radiowy, a wcześniej mówił Pan o ewentualnej współpracy z TVP podczas mundialu. Jak wygląda ta sprawa w tym momencie? 
– Prowadziliśmy rozmowy z Andrzejem Twarowskim, ale ostatnio sytuacja skomplikowała się w związku z tweetem o 4 czerwca. Biorę jednak poprawkę na to, że w Andrzeju siedziały głęboko emocje związane z zamknięciem radia zapinamypasy.pl i mam wrażenie, że nie do końca zapoznał się z materiałem w Wiadomościach, do którego się odniósł. 

 
– Jak jesteśmy przy Twitterze i konfliktach, jak skomentuje Pan wymianę zdań Jacka Kurowskiego i Zbigniewa Bońka na początku zgrupowania w Arłamowie? 
 – Złośliwość jest oznaką niezwykłej inteligencji. Prezes Boniek słynie nie tylko z wyśmienitego sommeliera, ale również ze złośliwości i poczucia humoru. Dzień później był u nas w studiu i też w dowcipny sposób się do tego odniósł, mówiąc, że my tak wszystko bierzemy na poważnie, że to tylko wbijanie szpilek, itd. Współpraca z PZPN układa się wzorowo, wszystko zostało dopracowane z sekretarzem generalnym Maciejem Sawickim, dyrektorem departamentu ds. mediów Januszem Basałajem i całą ekipą PZPN. Tak jak pan prezes powiedział – jesteśmy na siebie skazani, ale to kwestia czasu, żeby poznać się wzajemnie. Mój pradziadek był pierwszym selekcjonerem reprezentacji Polski i jednym z założycieli PZPN, dlatego wierzę, że będziemy nadawać z prezesem Bońkiem na tych samych falach.

Rap alfabet kadry: "G" jak Glik i Grosicki

– Pan Radosław boi się, że Jacek Jońca nie poradzi sobie z komentowaniem spotkań piłkarskich, ale zaznacza, że "jest dobry i pożyteczny w skrótach. Czy nie może się tym zająć?".
– Jacek rzeczywiście bardzo dobrze sobie radzi w skrótach Ligi Mistrzów. Pamiętajmy też, że przez długi czas nie komentował meczów piłkarskich, więc potrzebuje trochę czasu i wprawy, żeby wrócić do najwyższej formy. Jestem o niego spokojny.

– TVP Sport planuje jakieś transfery komentatorów piłkarskich czy zamierza stawiać na młodych dziennikarzy, takich jak Aleksander Roj i Hubert Bugaj?
– Gdybyśmy nie chcieli stawiać na nowe, młode osobowości, to nie umożliwilibyśmy komentowania spotkań utalentowanym komentatorom. Mamy bardzo dobry zespół dziennikarski, ale chcemy być coraz lepszą redakcją, dlatego obserwujemy rozwój komentatorów z innych stacji. Jeżeli pojawi się ktoś z odpowiednim potencjałem, to na pewno się nim zainteresujemy.

– Czy NHL w TVP Sport był dobrym pomysłem?
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z projektu NHL. Jacek Banasikowski wykonał bardzo dużą pracę nad sformatowaniem cyklu, cały zespół również doskonale pracuje. Pierwszy sezon był dla nas testowy, ale już z tego drugiego jestem bardzo zadowolony. Cieszę się, że mamy bardzo długą umowę na pokazywanie najlepszej hokejowej ligi świata. Oglądalności zaczynają być zadowalające, a po wejściu TVP Sport na Naziemną Telewizję Cyfrową będą jeszcze wyższe. Kluczowe dla tego projektu było postawienie na dwa stałe pasma – w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. Widzowie przyzwyczaili się, że w weekend mogą oglądać mecze NHL, z kolei wcześniej te spotkania były rozrzucone po ramówce.

– Jest Pan zadowolony z Patryka Rokickiego, Adriana Kowala czy Piotra Chłystka, młodych komentatorów zajmujących się NHL?
– To jest dowód na to, że Telewizja Polska stawia na młodych ludzi, pasjonatów danych dyscyplin, w tym przypadku ekspertów NHL. Przyglądamy się. Jest bardzo wiele pozytywnych opinii o tym zespole i oby tak dalej. 

KnockOut Boxing Night #2: Krzysztof Włodarczyk – Olanrewaju Durodola (walka)

– Za nami duże gale bokserskie w kraju. Zacznijmy od Narodowej Gali Boksu – jak Pan ocenia tę imprezę?
– Jeśli chodzi o aspekt telewizyjny, to był postęp w porównaniu do naszej pierwszej gali Knocking Boxing Night z Wałcza. Mogę się wypowiadać tylko za kwestie, za które odpowiadała Telewizja Polska, czyli produkcja sygnału i transmisja całej gali. W telewizji wyglądało to całkiem nieźle, była fajna walka Talarek – Dąbrowski, świetnie zaprezentowała się Ewa Piątkowska, całkiem nieźle wypadł Artur Szpilka, który zaczął współpracę z Andrzejem Gmitrukiem. Jeśli chodzi o organizację, to wiele cierpkich słów zostało już powiedzianych. Jeśli TVP wykupuje prawa do Ligi Mistrzów, to nie odpowiada za to, że np. w finale Karius się skompromituje, trybuny są puste czy ktoś wbiegnie na boisko. Tu odpowiedzialność jest po stronie organizatora.

– Gala w Rzeszowie wypadła lepiej?
– Zdecydowanie, było widać postęp. Bardzo dobrze układa się współpraca z KnockOut Promotion. Cały czas poprawiamy mankamenty. Używając nomenklatury bokserskiej można powiedzieć, że Wałcz to był "no contest", teraz jesteśmy w trzeciej czy czwartej rundzie, ale do walki o mistrzostwo świata nam jeszcze dużo brakuje. W skali szkolnej dałbym nam trójkę z małym plusikiem, natomiast widzę, że widzowie to dostrzegają. Po gali w Rzeszowie było dużo mniej krytycznych uwag, a wręcz dostaliśmy wiele pozytywnych sygnałów. Telewizyjnie gala wyglądała bardzo dobrze – grafiki, zwiastuny, oprawa. Pięściarsko też mieliśmy świetne widowisko – była walka "Diablo" Włodarczyka z groźnym Durodolą, do tego pokolenie utalentowanych zawodników, takich jak Stępień, Runowski czy Czerkaszyn. Czekamy na kolejne gale po mundialu i mam nadzieję, że dalej będziemy się rozwijać.

– Andrzej Wasilewski zapowiedział, że jeśli Szpilka i Włodarczyk wygrają swoje walki, to jesienią możliwy będzie pojedynek tych pięściarzy.
– Na pewno byłoby to elektryzujące starcie. Obaj zawodnicy są w stajni Andrzeja Wasilewskiego, dlatego muszę z nim porozmawiać i zobaczymy, w którym kierunku pójdziemy. Jednak moim zdaniem na tę walkę jest jeszcze za wcześnie. I Artur Szpilka, i Krzysztof Włodarczyk powinni stoczyć jeszcze jeden lub dwa pojedynki i dopiero jak je wygrają, to taki pojedynek miałby sens. Niewątpliwie byłoby to coś wielkiego w polskim boksie, ale są jeszcze inne nazwiska. Mam nadzieję, że Kamil Szeremeta już na kolejnej gali będzie bronił pasa mistrzowskiego. To jest jedyny pas, który jest w posiadaniu polskiego pięściarza, nie licząc oczywiście naszej mistrzyni Ewy Piątkowskiej. Jest także Maciej Sulęcki i kilku młodych, o których wcześniej wspomniałem, więc projekt bokserski wygląda naprawdę obiecująco. Jeśli Rzeszów był na trójkę z plusem, to mam nadzieję, że po kolejnej gali będziemy mogli wystawić ocenę dobrą.

Rozmawiał Adrian Koliński

najpopularniejsze

Mundial 2018. Bezbłędny Granqvist. Szwecja lepsza od Korei

Mundial 2018. Obywatel Kane ratuje Anglików

Mundial 2018. Efektowna wygrana Belgii. Dwa gole Lukaku

Mundial 2018. Niemcy – Meksyk 0:1: gol Hirvinga Lozano

Mundial 2018. Brazylia – Szwajcaria 1:0: gol Philippe Coutinho