Nie było niespodzianki w derbach Manchesteru. Piłkarze United przegrali u siebie z City 0:2 (0:0) w 35. kolejce Premier League. Ucieszyło to wszystkich tych, którzy nie życzą mistrzostwa Liverpoolowi. Zespół Pepa Guardioli znów ma punkt przewagi nad The Reds.
W pierwszej połowie Manchester City przeważał, ale Pep Guardiola denerwował się przy linii bocznej. Jego piłkarze popełniali złe indywidualne decyzje, przez co gospodarzom łatwiej rozbijało się ich ataki. Najlepszą szansę mieli tuż przerwą, ale David De Gea świetnie obronił strzał z bliska Raheema Sterlinga.
Już w 51. minucie Guardiola dokonał pierwszej zmiany – wpuścił Leroya Sane w miejsce Fernandinho. To rozkręciło ataki City, a trzy minuty później padł gol na 0:1. Nie był on jednak zasługą Sane, a Bernardo Silvy, który prostym zwodem oszukał Luke'a Shawa i trafił idealnie przy słupku.
Sane trafił w 66. minucie. Sterling poprowadził kontrę, skupił na sobie uwagę wszystkich obrońców i podał do niepilnowanego Niemca. Przy jego strzale De Gea powinien się jednak zachować lepiej. Goście do końca starali się i mogli strzelić kolejne gole. Ostatecznie jednak skończyło się dwubramkowym wymiarem kary.
United w tym sezonie straciło już 50 goli w lidze. To ich najgorszy wynik od 40 lat. Z kolei City strzeliło we wszystkich rozgrywkach 157 goli i jest to najlepszy wynik w historii wszystkich angielskich klubów grających na najwyższym poziomie rozgrywkowym!
Manchester United have conceded 50 league goals in a single season for the first time since the 1978-79 campaign (63).
— Coral (@Coral) 24 kwietnia 2019
They played 42 games back then. �� pic.twitter.com/npujfMzRnO
Manchester City have scored more goals in all competitions this season than any top-flight English side ever 💥 pic.twitter.com/pvwsF2IsAg
— B/R Football (@brfootball) 24 kwietnia 2019
Witaj Ligo Europy!
Do Ligi Mistrzów nie chce awansować również Arsenal, który przegrał trzeci z ostatnich czterech meczów. W środę uległ Wolverhampton 1:3 (0:3). Ruben Neves, Matt Doherty i Diogo Jota trafiali dla gospodarzy po przerwie. W końcówce rozmiary porażki zmniejszył Sokratis Papastathopoulos.
Zostały trzy mecze...
Po 35 kolejkach prowadzi City z 89 punktami. Jeden mniej ma Liverpool. W grze o dwa pozostałe miejsca dające awans do Ligi Mistrzów są jeszcze Tottenham (70 pkt), Chelsea (67 pkt), Arsenal (66 pkt) i Man United (64 pkt). Następna kolejka już w weekend. Liverpool w piątek zagra u siebie z Huddersfield, które już spadło, a City w niedzielę na wyjeździe z Burnley.