| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Polonia Warszawa na razie jest królem transferowego polowania w Ekstraklasie. Czarne Koszule mają bogatego sponsora, ale nie wszystkich przekonuje to do gry na Konwiktorskiej. Stołecznemu zespołowi odmówił Łukasz Załuska. Dlaczego?
– Ten klub nie ma kibiców. Nie wierzę, że Polonia zdobędzie mistrzostwo i powalczy w europejskich pucharach. Tam nie ma dobrego klimatu dla futbolu – mówi bramkarz Celticu Glasgow. – Dla kogo ci piłkarze mają grać? Dla krzesełek? – pyta retorycznie.
Chrapkę na golkipera mają podobno również w drugim stołecznym klubie. Oficjalna oferta z Łazienkowskiej jeszcze nie nadeszła, ale... – Wolałbym grać za mniej w Legii, niż mając znacznie wyższy kontrakt na Konwiktorskiej – przyznaje Załuska, który twierdzi, że odejść ze szkockiego klubu może nie być mu łatwo.
– Dziś co może jest zabawne, jestem jedynym bramkarzem w Celticu. Rozmawiałem, z trenerem Woodsem i on jest raczej za tym, żebym podpisał nową umowę i został – kończy Załuska.
Cała rozmowa w poniedziałkowej „Polsce The Times”.
Zobacz także: Melikson: w polskiej kadrze nie mogłem zagrać, bo...