{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Cracovia blisko wygranej. Piech uratował GKS

Trzeci mecz pod wodzą Jacka Zielińskiego i o krok od trzeciego zwycięstwa. Cracovia w spotkaniu 31. kolejki T-Mobile Ekstraklasy zremisowała na swoim stadionie z GKS Bełchatów 1:1 (1:0). Dla gospodarzy trafił Erik Jendrisek, dla gości w 86. minucie Arkadiusz Piech.
ZOBACZ WSZYSTKIE WYNIKI I TABELĘ EKSTRAKLASY
Krakowianie objęli prowadzenie w 12. minucie. Po dośrodkowaniu Deleu Jendrisek głową skierował piłkę do siatki. Bełchatowianie przed przerwą mieli dwie dobre okazje do wyrównania, w obu przypadkach po akcji Michała Maka z Piechem. W 31. minucie napastnik PGE GKS uderzył niecelnie, a w 42. miał przed sobą już tylko Krzysztofa Pilarza, ale nie potrafił go pokonać.
W 62. minucie tuż przy linii bocznej pola karnego został sfaulowany Piech. Do piłki podszedł specjalista od wykonania rzutów wolnych Adam Mójta. Jego uderzenia nie zatrzymał nikt z zawodników stojących w murze, ale piłkę zdołał wyekspediować na róg Pilarz.
Na cztery minuty przed końcem spotkania Piech wykorzystał błąd defensywy Cracovii i było 1:1. Przy tym wyniku Deniss Rakels był bliski zdobycia drugiego gola dla Pasów, ale po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki.
