W sobotę zakończyły się jedenaste mistrzostwa świata IESF, na których bardzo dobry wynik zanotował Michał "Misiek_LFC" Petrus. Pozostaje sobie jednak zadać pytanie, czy esportowi są potrzebne rozgrywki między krajami?
Motyw zmagań między państwami pojawia się w esporcie co jakiś czas. W Overwatch jest organizowany Overwatch World Cup, które jest wspierane przez Blizzarda. Zresztą podobnie jest w Hearthstone, gdzie miało miejsce Hearthstone Global Games. Krążą też informacje, że takie rozgrywki mogłyby zostać też wprowadzone do League of Legends.
Jednak oprócz największych tytułów esportowych, zmagania między państwami są też organizowane w innych grach. Przykładem tego są dopiero co zakończone mistrzostwa świata w Seulu, gdzie zawodnicy reprezentowali swoje kraje w eFootball PES 2020 oraz Tekken 7. Gracze z Polski, rywalizujący w barwach Narodowej Drużyny Esportu, osiągnęli na tych mistrzostwach dobre wyniki.
Michał "Misiek_LFC" Petrus zakończył rywalizację w TOP 4, będąc jednocześnie najlepszym zawodnikiem z Europy. Natomiast Adrian "FRIZEN" Szydłowski dotarł do ćwierćfinału. Warto odnotować fakt, że zainteresowanie na profilu w mediach społecznościowych Michała było coraz większe, gdy gracz Alsen Team wygrywał z kolejnymi rywalami.
Co ciekawe coraz więcej osób zaczyna się interesować rozgrywkami między krajami, które mogą budzić dużo emocji. PZPN postanowiło powołać reprezentacje w eFootball PES 2020. Pierwszym ich zawodnikiem został właśnie Michał Petrus. Najlepsi gracze z naszego kraju będą rywalizować o awans do mistrzostw Europy w produkcję KONAMI.
Finały wirtualnych mistrzostw europy mają zostać zorganizowane na Wembley na początku lipca 2020 roku. W sporcie zmagania między krajami są rzeczą normalną. Mistrzostwa świata w piłce nożnej rozgrywane raz na cztery lata mają bardzo duży prestiż. W esporcie cztery lata to długo okres czasu, jednak taki turniej organizowany co dwa lata w League of Legends lub inny popularny tytuł, mógłby się sprawdzić.
Czy mistrzostwa między państwami są potrzebne w esporcie? Wydaje się, że takie rozgrywki są miłą odskocznią od zmagań, w których rywalizują organizacje i "normalne" drużyny. Rosnące zainteresowanie nimi może sprawić też, że takich inicjatyw będzie coraz więcej, z większą pulą nagród i lepszą samą organizacją zawodów.