| Siatkówka / Reprezentacja

Reprezentacja Polski siatkarzy. Nikola Grbić o kwalifikacjach olimpijskich, terminarzu PlusLigi i powołaniach

Nikola Grbić (fot. Getty)
Nikola Grbić (fot. Getty)

Jest młody, perspektywiczny, utalentowany. Razem z Gierżotem zrobili na mnie wrażenie – mówi o jednym z talentów z PlusLigi Nikola Grbić, trener reprezentacji Polski siatkarzy. W TVPSPORT.PL porusza tematy olimpijskich kwalifikacji, terminarza polskich rozgrywek przed igrzyskami czy powrotów do kadry.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Polska poznała rywali w walce o igrzyska. Łatwo nie będzie

Czytaj też

Siatkarze reprezentacji Polski (fot. Getty)

Polska poznała rywali w walce o igrzyska. Łatwo nie będzie

Sara Kalisz, TVPSPORT.PL: Głośną sprawą w ostatnich dniach jest kalendarz PlusLigi na kolejny sezon. Jak wyglądałaby jego idealna wersja przed igrzyskami olimpijskimi w Paryżu?
Nikola Grbić: Przede wszystkim nie miałem realnego wpływu na to, jak będzie on wyglądać. Jego tworzenie było poza zakresem moich kompetencji. Jedyne, co mogłem zrobić, co też uczyniłem, to spotkać się z osobami decyzyjnymi. Były one tak miłe, że zaprosiły nas do siebie, by porozmawiać o kolejnym sezonie. Liczyłem na to, że zrozumieją konieczność zakończenia ligi wcześniej, ponieważ takie rozwiązanie leży w interesie nas wszystkich. 

Spotkaliśmy się. Rozmawialiśmy dwie godziny i miałem świadomość, że nie wynikało to wyłącznie z grzeczności, a z tego, że decydenci naprawdę chcieli wypracować wspólny kompromis. Poprosiłem, aby dostosować nieco kalendarz klubowy do kadrowego. Jednocześnie wiedziałem, że równie dobrze moje sugestie mogą nie zostać wzięte pod uwagę, ponieważ na projektowanie kalendarza wpływa wiele rożnych i trudnych do pogodzenia czynników. Z obu stron pojawiła się jednak bardzo duża chęć do rozmowy, słuchania i wypracowania zadowalających rozwiązań. 

Rzecz jasna pojawiły się czynniki, które były kluczowe przy tworzeniu kalendarza. Wśród nich było choćby to, że w PlusLidze w kolejnym sezonie grać będzie ponownie szesnaście zespołów. Ewentualny powrót do czternastozespołowych rozgrywek możliwy będzie dopiero po igrzyskach. Dodatkowo, należało wziąć pod uwagę terminy europejskich pucharów i to, jak dobrze w ostatnich latach radzą sobie w nich polskie drużyny. 

Ta druga kwestia była szczególnie wrażliwa. Tego typu rozgrywki zabierają z kalendarza któryś wtorek, środę lub czwartek. Mecze wyjazdowe zależą jednak od rywali. To oni wybierają, kiedy spotkania się odbędą. Z mojego doświadczenia z Włoch mogę zdradzić, że kalendarz rozgrywek w Italii był stały. Jeśli zaplanowano mecze na niedzielę, trzeba było je zagrać w ten dzień, nie było możliwości zmian. Z tego faktu korzystały francuskie drużyny, które planowały "swoje" mecze europejskich pucharów na wtorki. 

Bardzo świadomy ruch.
Pole do niego dawały im regulacje europejskich pucharów. Liczę na to, że jeśli w kolejnym sezonie PlusLigi pojawi się taka sytuacja, polskie kluby będą w stanie pomóc sobie nawzajem. 


Polska poznała rywali w walce o igrzyska. Łatwo nie będzie

Czytaj też

Siatkarze reprezentacji Polski (fot. Getty)

Polska poznała rywali w walce o igrzyska. Łatwo nie będzie

Co za wiadomość! Decydujący siatkarski turniej w Polsce

Czytaj też

Polki powalczą o przepustkę olimpijską w naszym kraju (fot. Getty).

Co za wiadomość! Decydujący siatkarski turniej w Polsce

I jak ocenia pan terminarz PlusLigi na kolejny sezon?
Jak już wspominałem, odbyliśmy spotkanie, na którym starałem się przedstawić, dlaczego dla kadry byłoby dobrze, gdyby skrócić rozgrywki ligowe. Nie mówiłem tylko o dacie końcowej finału, ale również o tym, by meczów było mniej, ponieważ ciągłe granie wyczerpuje zawodników. 

To było owocne spotkanie. Nie zmienia to faktu, że rozumiałem też interes poszczególnych klubów. Nie wszystkie mają w swoich składach graczy z reprezentacji, a jednocześnie mają zobowiązania sponsorskie odnośnie do ekspozycji. Inne nie grają w europejskich pucharach. Rozumiem te wszystkie perspektywy. Wiedziałem, że moja nie musi być więc wiodącą dla każdego. W PlusLidze gra szesnaście zespołów. One wszystkie muszą się zgodzić na jeden kompromis. 

Zdecydowano tak, a nie inaczej. Nie miałem innego wyjścia, jak to zaakceptować. Tak, jak przewidziano, zakończenie sezonu będzie miało miejsce mniej więcej 28 kwietnia. Poprosiłem o to, by rozgrywki zakończyły się jeszcze tydzień wcześniej, ale mam świadomość, że te siedem dni aż tak wiele nie zmieni. 

To będzie trudny sezon, ale uważam, że większość lig skróci terminarz, by dać swoim reprezentantom czas na przygotowanie do igrzysk przynajmniej tak było przez ostatnie dwadzieścia lat. My jako przedstawiciele kadry i federacja mogliśmy tylko sugerować pewne zmiany i liczyć na to, że nikt z ważnych graczy nie ulegnie kontuzji. Rzecz jasna przykro mi, że nie udało się zorganizować kalendarza tak, by był bardziej korzystny dla graczy, ale też staram się zrozumieć wszystkie strony.

W skali 110 jak bardzo jest pan osobiście z tego rozwiązania zadowolony?
Przyznam szczerze, że podczas spotkania zasugerowałem, że najkorzystniejszym rozwiązaniem może być podzielenie ligi na dwie grupy. Dzięki temu meczów byłoby mniej. Było jednak więcej pomysłów. Na sam koniec można byłoby skrócić play-off w przypadku regularnego systemu gry każdy z każdym lub skrócić rundę zasadniczą i postawić na dłuższą fazę play-off. Zadecydowano o krótszych play-off i "złotym secie", który rozstrzygnie losy rywalizacji w przypadku remisu. 

Najlepszym rozwiązaniem z perspektywy trenera reprezentacji Polski byłoby podzielenie ligi na dwie grupy i skrócenie play-off, czyli to, by grać jak najmniej. Rozumiem jednak konieczność sponsorskiej ekspozycji w większym wymiarze czasu.

Jaki jest więc podstawowy plan na nadchodzący sezon kadrowy?
Mieliśmy kilka punktów startowych i rzeczy, które musieliśmy zrobić to między innymi rezerwacja lotów z i do Japonii, ustalenie szczegółów meczów towarzyskich, przygotowania w Spale i Zakopanem. Choć pierwszy z ośrodków mamy zabukowany od 8 maja, musimy wcześniej ocenić, ilu zawodników będzie w tym terminie dostępnych. W teorii pracę zaczniemy więc tydzień po zakończeniu ligi. Jest wiele niewiadomych, ponieważ nie wiemy jeszcze ilu graczy będzie na liście i ilu z nich skończy wcześniej krajowe rozgrywki. Na pewno nie zaczniemy więc wcześniej niż 8 maja.

Co za wiadomość! Decydujący siatkarski turniej w Polsce

Czytaj też

Polki powalczą o przepustkę olimpijską w naszym kraju (fot. Getty).

Co za wiadomość! Decydujący siatkarski turniej w Polsce

Leon: fajnie zagrać przeciwko kolegom z kadry
Liga Mistrzów siatkarzy, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Perugia
Leon: fajnie zagrać przeciwko kolegom z kadry

Polska gospodarzem kwalifikacji IO. Które miasto je zorganizuje?

Czytaj też

Reprezentacja Polski siatkarek (fot. PAP)

Polska gospodarzem kwalifikacji IO. Które miasto je zorganizuje?

Ile dni wolnego chciałby pan dać zawodnikom w wymiarze maksymalnym?
Prawdopodobnie nie będziemy niestety w stanie dać wszystkim graczom takiej samej liczby dni wolnych. Nie wszyscy mają ten sam rozkład meczów klubowych, nie wszyscy są w tym samym wieku, niektórzy nie grają w europejskich pucharach. Dlatego właśnie w poprzednim sezonie Jakub Kochanowski czy Paweł Zatorski zaczęli kadrę od jej pierwszego weekendu. Możliwe, że ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel albo Kamil Semeniuk i Wilfredo Leon zagrają w finale Ligi Mistrzów. Będą tym samym potrzebować większej liczby dni wolnych po bardzo długim sezonie. Te wszystkie czynniki muszą być wzięte pod uwagę. 

Mogę już teraz zdradzić, że zaplanowałem dwanaście dni wolnego po rozgrywkach Ligi Narodów. Jest to związane z tym, że nie będziemy w stanie mieć tak długiej przerwy po mistrzostwach Europy. Dwa tygodnie później będziemy w końcu grać turniej kwalifikacyjny, który jest naszym głównym celem na ten sezon. 

Słyszałam, że Wilfredo Leon wróci do kadry. Co z Norbertem Huberem?
Można powiedzieć, że kontuzja wymusiła na nim prawie rok przerwy. Wciąż nie gra w każdym meczu. Kiedy wraca się po takim urazie, potrzeba czasu, by całe ciało zaadaptowało się i było w formie. Istotną kwestią jest również wypracowanie pamięci mięśniowej. W początkowych etapach powrotu zazwyczaj jest tak, że podświadomie zawodnik stara się chronić wcześniej zranione miejsce, co z kolei przekłada się na przeciążenie innych części ciała. Jest to długi proces. Myślę jednak, że w momencie, gdy rozpocznie się sezon kadrowy, wszystko będzie już dobrze i będzie w formie pozwalającej mu na uczestnictwo w zgrupowaniu.

Jak przyjął pan fakt, że polska nie została gospodarzem kwalifikacji siatkarzy do igrzysk?
Rozmawiałem o tym z federacją. Powiedziano mi, że to kosztuje mnóstwo pieniędzy, więc doszliśmy do wniosku, że nie powinien to być aż taki priorytet dla męskiej kadry. 

Tym bardziej warto docenić to, że siatkarki zagrają te zmagania u siebie.
Dokładnie tak. To był logiczny ruch. Polki nie są na czele rankingu FIVB, więc mogą mieć więcej kłopotów z kwalifikacją. Nic więc dziwnego, że Polski Związek Piłki Siatkowej chciał im nieco pomóc organizując zawody. Powiedziałem nawet Sebastianowi Świderskiemu, że jako zespół z takimi, a nie innymi dokonaniami musimy być gotowi na wyjazd na turniej kwalifikacyjny i wywalczenie sobie biletu. Nie prosiłem więc, by za wszelką cenę Polska zorganizowała zmagania. Bardzo się cieszę jednak z tego, że dziewczyny będą mogły zagrać turniej przed własną publicznością.

Czy przed losowaniem liczył pan na to, że traficie do Chin, Japonii czy Brazylii?
Nie miało to dla mnie znaczenia. Nie dziwiło mnie jednak to, że każdy trzymał kciuki za Chiny (śmiech). Warto jednak podkreślić, że nasza sytuacja przed losowaniem była komfortowa. Jesteśmy pierwszą drużyną w rankingu, mamy znakomitą ekipę nie musieliśmy się obawiać wyjazdu gdziekolwiek. Nie stwierdzę jednak, że bez znaczenia był dla nas fakt, że wiedzieliśmy, że nie trafimy na USA i Włochy. To od początku była dla nas dobra wiadomość. Jasnym było też, że jeśli wylosujemy Brazylię, w zmaganiach będziemy mieli na pewno jedną topową i wyjątkowo wymagającą drużynę. 

Polska gospodarzem kwalifikacji IO. Które miasto je zorganizuje?

Czytaj też

Reprezentacja Polski siatkarek (fot. PAP)

Polska gospodarzem kwalifikacji IO. Które miasto je zorganizuje?

Semeniuk: nie mieliśmy argumentów, aby wygrać mecz
Liga Mistrzów siatkarzy, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Perugia
Semeniuk: nie mieliśmy argumentów, aby wygrać mecz

Jest pan zadowolony z losowania?
Przed nim wiedziałem, że musimy być gotowi na wszystko. Zawsze tak funkcjonuję. Zakładam, że przyjdzie się nam mierzyć z największymi wyzwaniami i z drużynami w najlepszym możliwym zestawieniu i formie. Nie mogę jednak nie zauważyć, że mamy w teorii najłatwiejszą grupę. Brazylijska jest najtrudniejsza, ponieważ poza gospodarzami i Włochami są tam Kuba czy Iran. To rywale, którzy potrafią urwać punkty, set, a nawet mecz. 

Inną rzeczą jest, że jesteśmy pierwsi w rankingu. Jeśli to utrzymamy, a mimo to turniej kwalifikacyjny nie ułoży się po naszej myśli, wciąż zachowamy szanse na otrzymanie biletu do Paryża. Chcę jednak podkreślić, że naszym celem jest wywalczenie awansu tego lata, by pozbyć się tego zagadnienia z głów. 

Jeśli losowanie potoczyłoby się inaczej, zaakceptowałbym to i przygotował drużynę jak najlepiej potrafię. Teraz zrobię to samo, ale też przyznam otwarcie, że jeśli chodzi o skład grupy, nie mam na co narzekać.

Jakiś czas temu mówił pan, że w PlusLidze wrażenie zrobił na panu Michał Gierżot. Czy wyróżniłby pan kogoś jeszcze jako pozytywne zaskoczenie?
Dawid Dulski. Jest młody, perspektywiczny, utalentowany. Razem z Gierżotem zrobili na mnie wrażenie.

Powoła ich pan?
Nie chcę odpowiadać na to pytanie, bo zaraz pojawią się kolejne o Artura Szalpuka, Fabiana Drzyzgę i innych zawodników. Na liście będzie trzydziestu graczy, a to też daje mi o wiele większą możliwość zagospodarowania jej siatkarzami, którzy niekoniecznie byli z nami w poprzednim sezonie kadrowym. Jednocześnie obecność na niej niekoniecznie będzie się równała treningom, tak, jak to było w poprzednim roku, kiedy powołałem wstępnie kilku zawodników, którzy ostatecznie nie brali udziału w zgrupowaniu. Wiem jednak, że pewną grupę na pewno chciałbym zobaczyć w hali i dopiero później podjąć decyzję o jej dalszym udziale w reprezentacyjnych zmaganiach. 

Ostatnie tygodnie to rozważania na temat tego czy Rosja powinna wystąpić w rozgrywkach w momencie, kiedy jej atak na Ukrainę trwa. Co pan o tym sądzi?
Mam prawo do własnych opinii, ale koniec końców decyzja i tak nie zostanie podjęta przeze mnie a przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Następnie odniesie się do niej polski rząd. To bardzo wrażliwy temat. Nie chcę o nim zbyt wiele mówić, bo nie ode mnie zależy decyzja o uczestnictwie reprezentacji Rosji w igrzyskach. Nie chcę wypowiadać się na temat tego, co powinien zrobić MKOl, ponieważ nie leży to w moich kompetencjach.

Obawiał się pan możliwości bojkotu igrzysk z polskiej strony? Jakiś czas temu dyskutowano o takiej opcji.
To również nie leży w moich kompetencjach. Jeśli tak zdecydowałby polski rząd, nie mielibyśmy innej możliwości jak to zaakceptować. W tej sytuacji byłbym jednak zawiedzony, bo wiem, jak ważny byłby to turniej dla moich siatkarzy i całej polskiej siatkarskiej społeczności. Mamy dobrą drużynę i mamy możliwość wygrania złotego medalu olimpijskiego. Niektóre zespoły jadą na tego typu turniej i cieszą się z samego udziału. My w Paryżu bylibyśmy w stanie dokonać czegoś wyjątkowego. 

Janusz: za nami świetny mecz. Presja Perugii była ogromna
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Perugia
Janusz: za nami świetny mecz. Presja Perugii była ogromna

Zobacz też
Rywale Polaków osłabieni. Gwiazda z ważnym ogłoszeniem
Taylor Averill (fot. Getty)

Rywale Polaków osłabieni. Gwiazda z ważnym ogłoszeniem

| Siatkówka / Reprezentacja 
Bohater poza kadrą Grbicia. "To była piekielnie ciężka decyzja"
Bartosz Kurek i Grzegorz Łomacz (fot. Volleyball World)

Bohater poza kadrą Grbicia. "To była piekielnie ciężka decyzja"

| Siatkówka / Reprezentacja 
Polscy siatkarze zagrają w Olsztynie. PZPS podał datę
Polscy siatkarze (fot. Getty Images)

Polscy siatkarze zagrają w Olsztynie. PZPS podał datę

| Siatkówka / Reprezentacja 
"Trener Grbić z każdej imprezy chce przywozić medale"
Reprezentacja Polski w siatkówce (fot. Getty Images)

"Trener Grbić z każdej imprezy chce przywozić medale"

| Siatkówka / Reprezentacja 
Zmiana w reprezentacji. Nowy trener dołączy do zespołu
Sztab Stefano Lavariniego zostanie powiększony (fot. Getty).
tylko u nas

Zmiana w reprezentacji. Nowy trener dołączy do zespołu

| Siatkówka / Reprezentacja 
wyniki
tabela
Wyniki
10 sierpnia 2024
Siatkówka

Francja

Polska

09 sierpnia 2024
Siatkówka

Włochy

USA

07 sierpnia 2024
Siatkówka

Włochy

Francja

Polska

USA

05 sierpnia 2024
Siatkówka

USA

Brazylia

Francja

Niemcy

Włochy

Japonia

Słowenia

Polska

03 sierpnia 2024
Siatkówka

Kanada

Serbia

Polska

Włochy

02 sierpnia 2024
Siatkówka

Japonia

USA

Argentyna

Niemcy

Francja

Słowenia

Brazylia

Egipt

31 lipca 2024
Siatkówka

Japonia

Argentyna

Tabela
 
Drużyna
M
+/-
Pkt
1
Słowenia
Słowenia
3
6
8
2
Francja
Francja
3
3
6
3
Serbia
Serbia
3
-3
3
4
Kanada
Kanada
3
-6
1
Najnowsze
Polski piłkarz z 1. ligi z zarzutami. Grozi mu więzienie
Polski piłkarz z 1. ligi z zarzutami. Grozi mu więzienie
| Piłka nożna / Betclic 1 Liga 
S
Astiz o kontuzjach w Legii: to jest moment dla zmienników [WIDEO]
fot. TVP Sport
nowe
Astiz o kontuzjach w Legii: to jest moment dla zmienników [WIDEO]
| Piłka nożna / Puchar Polski 
Robert Kolendowicz: zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć [WIDEO]
fot. TVP Sport
Robert Kolendowicz: zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć [WIDEO]
| Piłka nożna / Puchar Polski 
Puchar Polski: po półfinałach (podsumowanie)
Puchar Polski: po półfinałach [transmisja na żywo, online, live stream] (3.04.2025)
Puchar Polski: po półfinałach (podsumowanie)
| Piłka nożna / Puchar Polski 
Bramka reprezentanta Polski! Piąte trafienie w sezonie
Jakub Piotrowski zdobył kolejną bramkę w barwach Łudogorca (fot. Getty Images)
Bramka reprezentanta Polski! Piąte trafienie w sezonie
| Piłka nożna 
Zmiany w turniejach wielkoszlemowych? Tenisiści apelują
Iga Świątek (fot. Getty)
Zmiany w turniejach wielkoszlemowych? Tenisiści apelują
| Tenis / Wielki Szlem 
Szokujący sukces! Polak mistrzem... Ghany
Piotr Habdas (fot. Getty Images)
Szokujący sukces! Polak mistrzem... Ghany
| Inne zimowe / Narciarstwo alpejskie 
Do góry