| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Sezon 2022/23 PKO Ekstraklasy przeszedł do historii. Z ligą ostatecznie pożegnały się Wisła Płock, Lechia Gdańsk i Miedź Legnica. Przez cały sezon zamieszanych w walkę o utrzymanie było aż 11 zespołów. Wszystkie w trakcie rozgrywek wymieniły trenerów. W większości były to dobre decyzje. Poległy tylko te drużyny, które szkoleniowców zamieniły jako pierwsze i jako ostatnie. Lechia była zaś jedyną ekipą, za sterami której znajdowało się trzech opiekunów. I to też nie zadziałało.
Syndrom nowej miotły to sformułowanie, które w PKO Ekstraklasie pojawia się przy każdej zmianie trenera. W obecnym sezonie nowi szkoleniowcy zwykle szybko wzięli się za sprzątanie po poprzednikach. Na 12 zmian, które miały miejsca w 11 klubach w najwyższej klasie rozgrywkowej, tylko dwaj nowo zatrudnieni sternicy mieli gorszy bilans punktowy od poprzednika. Byli to, i nie ma tu zaskoczenia, David Badia oraz Marek Saganowski, a więc trenerzy spadkowiczów, Lechii Gdańsk i Wisły Płock. Hiszpan prowadził gdańszczan w dziewięciu meczach. 1 wygrał (z Legią!), dwa zremisował i pięć przegrał, choć bilans mógł mieć nieco lepszy, gdyby pseudokibice Lechii nie przerwali meczu z Piastem przy prowadzeniu jego zespołu.
Średnia punktowa i tak byłaby zawstydzająca, tak wyniosła 0,56 punktu na mecz. To lepszy wynik niż... pierwszego trenera Lechii w sezonie 2022/23, Tomasza Kaczmarka, który wygrał jeden mecz i przegrał pięć, ale już znacznie gorszy niż jego następcy, Marcina Kaczmarka. Średnia 1,25, gdyby szkoleniowiec został w pracy w Lechii, mogłaby dać klubowi utrzymanie. Decyzja o zatrudnieniu wyciągniętego znikąd Badii dziwna była już w momencie podjęcia. Potem Hiszpan tylko utwierdził w przekonaniu na ten temat. Podobnie było w przypadku Marka Saganowskiego, który przejął Wisłę Płock po tym, jak na dwie kolejki przed końcem zwolniono Pavola Stano. Były reprezentant Polski wziął pracę, której nie chciał przyjąć nikt inny. I wyłożył się, nie ugrywając nawet punktu w Ekstraklasie.
Trzecim spadkowiczem była Miedź Legnica, która na wymianę Wojciecha Łobodzińskiego na Grzegorza Mokrego zdecydowała się tuż po pierwszym zwolnieniu w Lechii Gdańsk. Zmiana była to niekoniecznie na lepsze, bo obaj trenerzy nie przekroczyli średniej 1 punktu na mecz. Jak się jednak okazało, tylko w przypadku tych trzech klubów decyzja o wymianie trenera nie wyszła na dobre. Gdzie indziej miotła zamiotła jak trzeba. Czasem bardziej spektakularnie, czasem mniej, ale skutecznie.
Nieudane zmiany trenerów w klubach PKO Ekstraklasy:
Lechia Gdańsk – Tomasz Kaczmarek (do 1.09.2022) 0,5 pkt na mecz –> Marcin Kaczmarek (do 21.03.2023) 1,25 pkt na mecz –> David Badia 0,56 pkt na mecz
T. Kaczmarek: 1 zwycięstwo, 0 remisów, 5 porażek
M. Kaczmarek: 6 zwycięstw, 2 remisy, 8 porażek
Badia: 1 zwycięstwo, 2 remisy, 6 porażek
Miedź Legnica – Wojciech Łobodziński (do 11.10.2022) 0,45 pkt na mecz –> Grzegorz Mokry 0,77 pkt na mecz
Łobodziński: 1 zwycięstwo, 2 remisy, 8 porażek
Mokry: 3 zwycięstwa, 8 asyst, 11 porażek
Wisła Płock – Pavol Stano (do 16.05.2023) 1,16 pkt –> Marek Saganowski 0,00 pkt
Stano: 10 zwycięstw, 7 remisów, 15 porażek
Saganowski: 0 zwycięstw, 0 remisów, 2 porażki
Zmiany na dobre? Tu pięć kandydatur broni się i średnią punktową, i stylem, w jakim drużyna zaczęła grać. Najlepiej punktowo zaprezentował się Jan Urban – i pozostaje pytanie, czy przed sezonem Górnik Zabrze powinien był go wymieniać na Bartoscha Gaula. Zabrzanie z drużyny walczącej o utrzymanie wskoczyli aż na szóste miejsce PKO Ekstraklasy, nie przegrywając ośmiu ostatnich spotkań w sezonie. Jak widać dobry początek sezonu utrzymania może nie zapewnić. Koniec już tak – i to z przytupem.
O miejsce wyżej sezon zakończył Piast Gliwice, który w październiku rozstał się z Waldemarem Fornalikiem, który nie mógł trafić do piłkarzy Piastunek i przegrał z nimi osiem z czternastu spotkań. Na 20 meczów nowy szkoleniowiec, Aleksandar Vuković uległ rywalom tylko trzykrotnie, wygrał zaś ponad połowę gier! Sam wynik serbskiego trenera dałby Piastowi utrzymanie w lidze! Fornalik utrzymał zaś... Zagłębie Lubin, które przejął od rundy wiosennej. Choć chwilami było nerwowo, skuteczny koniec sezonu sprawił, że Miedziowi zajęli dziewiąte miejsce w lidze. Co ciekawe, gdyby zsumować punkty z 31 spotkań, w których były selekcjoner zasiadał na ławce, jego kluby zdobyłyby 40 punktów. Też byłyby więc pewnie utrzymania.
Zmianą bardzo na tak była też wymiana Leszka Ojrzyńskiego na Kamila Kuzerę. To były asystent twórcy "Bandy Świrów" stworzył nową wersję tego tworu – i klub, który zimował mając 13 punktów w lidze, na wiosnę był jednym z lepiej punktujących zespołów. Zamiana krytykowanego Mariusza Lewandowskiego na Constantina Galcę i Radomiakowi dało pewne utrzymanie. Rumun poważnie zweryfikowany zostanie w nowych rozgrywkach. Przywitał się dziesięcioma punktami w sześciu meczach – a to wynik całkiem solidny.
Bardzo udane zmiany trenerów w klubach PKO Ekstraklasy:
Górnik Zabrze – Bartosch Gaul (do 18.03.2023) 1,12 pkt –> Jan Urban 2,22 pkt
7 zwycięstwa, 7 remisów, 11 porażek
6 zwycięstw, 2 remisy, 1 porażka
Piast Gliwice – Waldemar Fornalik (do 25.10.2022) 0,86 pkt –> Aleksandar Vuković 2,05 pkt
3 zwycięstwa, 3 remisy, 8 porażek
12 zwycięstw, 5 remisów, 3 porażki
Radomiak Radom – Mariusz Lewandowski (do 16.04.2023) 1,21 pkt –> Constantin Galca 1,67 pkt
9 zwycięstw, 7 remisów, 12 porażek
3 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki
Korona Kielce – Leszek Ojrzyński (do 29.10.2022) 0,87 pkt –> Kamil Kuzera 1,65 pkt
3 zwycięstwa, 4 remisy, 8 porażek
8 zwycięstw, 4 remisy, 7 porażek
Zagłębie Lubin – Piotr Stokowiec (do 8.11.2023) 1,06 pkt –> Waldemar Fornalik 1,65 pkt
4 zwycięstwa, 5 remisów, 7 porażek
8 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek
Średnia poniżej 1,5 punktu wśród nowych trenerów dała utrzymanie trzem zespołom. I paradoksalnie największy wpływ i największy powiew świeżości dał ten trener, który statystyki miał najgorsze. Wydawało się, że Śląska Wrocław już nic nie uratuje, a Jacek Magiera podjął się samobójczej misji. Nic z tego. Siedem punktów w sześciu meczach dało utrzymanie, a średnia 1,17 punktu i tak była lepsza od tej, jaką wykręcił Ivan Djurdjević (1,12 pkt). Pozostanie w PKO Ekstraklasie Stali Mielec dał też Kamil Kiereś, a klub z Podkarpacia, co rok skazywany na spadek skończył ligę na 10. miejscu!
Jedno zadanie – utrzymanie – postawiono w Jagiellonii przed Adrianem Siemieńcem. I zadanie wykonał, za co podziękować musi przede wszystkim Markowi Gualowi i Jesusowi Imazowi, którzy strzelili 30 z 48 goli dla Jagi w całym sezonie! 10 punktów Siemieńca do utrzymania było kluczowe. Teraz ma pracować na swoje, podobnie, jak i inni trenerzy (być może z wyłączeniem Magiery), którzy przejęli swoje kluby w trakcie sezonu. Ciekawe, którego i ilu z nich wymiecie nowa miotła.
Zmiany trenerów na plus w klubach PKO Ekstraklasy:
Stal Mielec – Adam Majewski (do 20.03.2023) 1,20 pkt –> Kamil Kiereś 1,44 pkt
8 zwycięstw, 6 remisów, 11 porażek
3 zwycięstwa, 4 remisy, 2 porażek
Jagiellonia Białystok – Maciej Stolarczyk (do 4.04.2023) 1,18 pkt –> Adrian Siemieniec 1,38 pkt
6 zwycięstw, 12 remisów, 8 porażek
3 zwycięstwa, 2 remisy, 3 porażki
Śląsk Wrocław – Ivan Djurdjević (do 21.04.2023) 1,11 pkt –> Jacek Magiera 1,17 pkt
7 zwycięstw, 10 remisów, 11 porażek
2 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki