| Tenis / ATP (mężczyźni)

Tenis. Kacper Żuk opowiedział o powodach zawieszenia kariery. "Z tym nie potrafili pomóc nawet najlepsi psychologowie"

Reprezentant Polski najwyżej dotarł do 162. miejsca w rankingu ATP (fot. Getty)
Reprezentant Polski najwyżej dotarł do 162. miejsca w rankingu ATP (fot. Getty)

Kacper Żuk w ostatnich latach był jedną z najjaśniejszych postaci w męskim tenisie. Uchodził za jednego z liderów peletonu, którego zadaniem było gonienie osiągnięć Huberta Hurkacza. Niegdyś 162. tenisista świata w wieku 25 lat podjął decyzję o zawieszeniu kariery. W rozmowie z TVPSPORT.PL opowiedział o powodach swojej decyzji. – Każdy doradzał mi co innego. Jedno było wspólne: że najważniejsze jest, aby być w życiu szczęśliwym. Nikt z mojego otoczenia nie wywierał na mnie presji, to była wyłącznie moja decyzja. Rozmyślałem o tym już dłuższy czas, rozmawiałem z bliskimi, którzy pewnie już od jakiegoś czasu podświadomie wiedzieli, jak zadecyduję – przyznał tenisista.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

  • Kacper Żuk jako junior dotarł do 21. miejsca na świecie, a wśród seniorów najwyżej plasował się na 162. miejscu w rankingu ATP. W grze pojedynczej wygrał 12 turniejów (11 na poziomie ITF oraz jeden rangi ATP Challenger)
  • Ostatnie miesiące były dla niego serią niepowodzeń. – Na początku tego sezonu zagrałem trzy turnieje i po nich stwierdziłem, że zrobię sobie przerwę. Trwała ona około cztery miesiące, wróciłem dopiero na polskie ITF-y. Liczyłem na to, że poczuję jakiś większy głód trenowania i grania, ale tak się nie stało – opisywał.
  • 25-latek zawiesił zawodową karierę, ale pozostanie blisko tenisa. – Podejmując tę decyzję, od początku wiedziałem, że jak będzie okazja, to będę chciał podjąć się pracy z kimś grającym zawodowo. Taka okazja się natrafiła. Nie chcę jeszcze zdradzać personaliów, ale jestem wstępnie dogadany z zawodnikiem z Polski – oznajmił.
  • Więcej tenisowych treści na stronie TVPSPORT.PL.


Polski finalista AO wrócił na kort. Nie grał ponad 3 lata!

Czytaj też

Mikołaj Lorens (po prawej) wraca do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją (fot. Getty)

Polski finalista AO wrócił na kort. Nie grał ponad 3 lata!

Michał Pochopień, TVPSPORT.PL: – Kiedy rozpoczęło się wszystko, czego konsekwencją jest decyzja, którą podzieliłeś się ze światem?
Kacper Żuk: – Trochę to już trwało. Myślę, że zaczęło się w połowie ubiegłego roku. Przytrafiało mi się wiele kontuzji, które wykluczały mnie z gry na dwa miesiące. Nie było łatwo. Leczyłem kontuzje, wracałem do gry, nie grałem tak, jak chciałem i przytrafiały się kolejne urazy. Wyniki, które osiągałem, nie pomagały mi i nie czułem się z nimi dobrze mentalnie. Na początku tego sezonu zagrałem trzy turnieje i po nich stwierdziłem, że zrobię sobie przerwę. Trwała ona około cztery miesiące, wróciłem dopiero na polskie ITF-y. Liczyłem na to, że poczuję jakiś większy głód trenowania i grania, ale tak się nie stało. Straciłem przyjemność – z grania, wyjeżdżania na turnieje. Te polskie starty miały być taką ostatnią deską ratunku na odwrócenie sytuacji. Z drugiej strony nie przygotowywałem się do nich szczególnie, więc trudno było o wymierny efekt. Prawda jest taka, że swoją decyzją podzieliłem się w niedzielę, ale od kilku miesięcy wiedziałem, że to może pójść w takim kierunku.



– Jesteś w stanie wskazać główny powód, przez który zawiesiłeś karierę?
– Wiele rzeczy się na to złożyło. W tamtym roku jeszcze kręciłem się w okolicy 300. miejsca na świecie, ale wspomniane kontuzje i ciężkie problemy powodowały, że spadałem coraz niżej. Chciałem grać w Challengerach, ale wyniki nie były dobre. Czułem ogromne rozczarowanie, że mimo trenowania, poświęcania się, nie widać efektów.

– W trakcie swojej kariery miałeś okres kilku lat, w którym grałeś właściwie tylko w ITF-ach. Później szybko przyszedł przeskok na imprezy ATP Challenger a nawet ATP. Czy uważasz, że byłeś gotowy na ten sukces? A może tak samo, jak nie byłeś gotowy na sukces, nie byłeś także gotowy na kryzys, który przyszedł później?
– Może nie tyle, co nie byłem gotowy na sukces, a po prostu za dużo od siebie zacząłem wymagać. Miałem świetny 2020 rok, w kolejnym sezonie wygrałem pierwszego Challengera w karierze. Wskoczyłem na 162. miejsce na świecie, wydawało mi się, że koniecznością jest wygrywanie meczów z rywalami z trzeciej "setki", a wiadomo, że to nie takie oczywiste, bo poziom gry jest bardzo podobny. Dużo od siebie oczekiwałem, przy okazji przydarzyło mi się kilka meczów, które powinienem wygrać, a przegrałem i podupadłem mentalnie. W sumie jeszcze 2022 rok zacząłem od finału Challengera w Zug, ale ciągle czułem, że to nie jest poziom oraz rezultaty, których od siebie oczekiwałem.

– Gdy musiałeś grać w ITF-ach, to czułeś, że to jest coś, czego nie chcesz robić i jechałeś tam, aby wygrać turniej za wszelką cenę?
– Zawsze, gdy trzeba zrobić krok w tył, to nie jest to łatwe. Jeździłem na ITF-y z myślą, że celem jest tytuł, swego czasu miałem na tym poziomie rozgrywkowym serię pięciu wygranych turniejów. A nagle wyniki nie były takie, jakie chciałem, przegrywałem w początkowych rundach. Cały czas w głowie miałem, że byłem stopień wyżej, a teraz musiałem się cofać. To nie było łatwe i sobie z tym nie radziłem. Miałem wrażenie, że bałem się tego, iż zejście na poziom ITF nie skończy się jednym czy dwoma turniejami, tylko będę musiał tam spędzić dłuższy czas.

– Jakbyś miał prześwietlić ostatnie trzy albo cztery lata swojej kariery, to jest coś, co dzisiaj byś zmienił?
– Po czasie ciężko stwierdzić czy to był błąd, ale nie wiem, czy ponownie rozstałbym się z trenerem Aleksandrem Charpantidisem, do czego doszło w 2022 roku. To dzięki niemu tak naprawdę osiągnąłem to, co osiągnąłem. Odkąd zacząłem z nim współpracę w 2019 roku, to zacząłem odnosić dużo lepsze wyniki. Wiadomo, że różnie mogło się to dalej potoczyć i teraz człowiek jest mądry po szkodzie. Nie mogę powiedzieć, że później miałem jakieś gorsze warunki, bo przecież trenowałem w renomowanej akademii w Szwecji.

– Przed okresem największych sukcesów byłeś o krok od podjęcia studiów na jednej z amerykańskich uczelni, ale w ostatniej chwili zmieniłeś zdanie. Czy teraz byś postąpił inaczej? Może właśnie kilka lat w Stanach Zjednoczonych pozwoliłoby ci uniknąć wypalenia mentalnego?
– Z perspektywy czasu uważam to za dobrą decyzję. Myślę, że zrobiłem dobrze, bo jedyną osobą, która mogła mnie doprowadzić do sukcesu i jej się to udało, był trener Charpantidis. Gdy myślałem o studiach, to był to okres, gdy męczyłem się w turniejach ITF, wyniki były średnie. Gdybym poleciał do Stanów, to nie wiem, czy kiedykolwiek wróciłbym do gry na wysokim poziomie. A tak, bez względu na koniec tej historii, doszedłem do poziomu, który dla wielu polskich tenisistów jest nieosiągalny.

– Szukałeś pomocy u psychologów sportowych?
– Pracowałem z kilkoma psychologami, ale nie potrafiłem w sobie znaleźć siły i wiary, która była potrzebna do ciągnięcia tego dalej. Z tym nie potrafili pomóc nawet najlepsi psychologowie, więc na dłuższą metę to się nie sprawdziło.

– Zamknij oczy. Pytam cię o najpiękniejsze wspomnienie związane z grą w tenisa. Co przychodzi ci na myśl?
– Najlepsze wspomnienie to 2020 rok i możliwość reprezentowania Polski w ATP Cup. Wtedy, właściwie przez kontuzje Kamila Majchrzaka, mogłem zagrać z Marinem Ciliciem i Dennisem Novakiem. Z Chorwatem zagrałem dobry mecz, z Austriakiem wygrałem, a byłem wtedy notowany w okolicy 450. miejsca na świecie. Możliwość zagrania na takim korcie, przy takiej publiczności – będę o tym pamiętał przez długie lata.

Polski finalista AO wrócił na kort. Nie grał ponad 3 lata!

Czytaj też

Mikołaj Lorens (po prawej) wraca do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją (fot. Getty)

Polski finalista AO wrócił na kort. Nie grał ponad 3 lata!

– Mówi się, że, aby osiągnąć sukces w tenisie, trzeba wszystko postawić na jedną kartę. Jak mają się sprawy u ciebie po zakończeniu kariery? Zaczynasz wszystko od nowa, a może tenis pozwolił ci zgromadzić coś w postaci poduszki finansowej?
– Gra w tenisa pozwoliła mi zarobić trochę pieniędzy, dlatego obecnie nie mam się o co obawiać. Poza tym uważam, że miejsce, do którego doszedłem – od ITF-ów przez Challengery do ATP – da mi doświadczenie potrzebne do tego, aby wykorzystać to w swojej pracy zawodowej jako trener. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby to, co przeżyłem, pomogło moim przyszłym podopiecznym w dotarciu do pierwszej czy drugiej "setki".


– Swoją decyzję zapewne konsultowałeś z najbliższymi. Jakich głosów było więcej: namawiających cię do dania sobie kolejnej szansy czy utwierdzających cię w przekonaniu, że robisz dobrze?
– Każdy doradzał mi co innego. Jedno było wspólne: że najważniejsze jest, aby być w życiu szczęśliwym. Nikt z mojego otoczenia nie wywierał na mnie presji, to była wyłącznie moja decyzja. Rozmyślałem o tym już dłuższy czas, rozmawiałem z bliskimi, którzy pewnie już od jakiegoś czasu podświadomie wiedzieli, jak zadecyduję.

– Pamiętasz, kiedy byłeś szczęśliwy wychodząc na kort?
– Wydaje mi się, że po raz ostatni zaznałem tego na początku 2023 roku. Wtedy jeszcze czułem, że sprawia mi to frajdę. Łatwo się mówi, aby ciężko pracować i czekać na wyniki, ale gdy ciężko pracujesz, a wyników nie ma, to tworzy się problem. Miałem taki okres, że cały czas wierzyłem, ale gdy nie było poprawy wyników, to zastanawiałem się, czy ma to sens. Trochę mi to zajęło, ale doszedłem do wniosku, że sensu to nie ma.

– Poinformowałeś, że zostajesz w tenisie i będziesz trenerem. Planujesz zacząć od zera, zająć się pracą z najmłodszymi, czy od razu wskakujesz na głęboką wodę?
– Na pewno nie chcę zaczynać swojej przygody trenerskiej od pracy z najmłodszymi. Podejmując tę decyzję, od początku wiedziałem, że jak będzie okazja, to będę chciał podjąć się pracy z kimś grającym zawodowo. Taka okazja się natrafiła. Nie chcę jeszcze zdradzać personaliów, ale jestem wstępnie dogadany z zawodnikiem z Polski. Cieszę się, że kończąc czy zawieszając karierę nie zostaję z niczym i zaczynam nową przygodę.

– Napisałeś, że "zawieszasz", a nie "kończysz" karierę. Zostawiasz sobie otwartą furtkę?
– Jak to się mówi: nigdy nie mów nigdy. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości. Tym bardziej, że w ubiegłym tygodniu bez żadnego trenowania zagrałem w ITF-ie na Węgrzech i doszedłem do ćwierćfinału, a czułem, że mogłem go nawet wygrać. Nie chcę sobie zamykać furtki, bo wiem, że w tenisa potrafię grać, widzę to po treningach z Maksem Kaśnikowskim czy Kamilem Majchrzakiem. Po prostu mój aktualny stan mentalny nie pozwala mi na poświęcenie się temu w stu procentach. 

– Czujesz się przegranym czy wygranym?
– Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić. Z jednej strony cieszę się z tego, że odważyłem się na podjęcie takiej decyzji, a z drugiej na pewno jest mi szkoda tego, na co pracowałem przez lata. Jestem przekonany, że trwanie w takiej próżni, kręcenie się w okolicy 400-500. miejsca na świecie, jeszcze gorzej wpłynęłoby na moje zdrowie mentalne. To była po prostu rozsądna decyzja. Z drugiej strony jeszcze w 2019 roku, kiedy byłem notowany w okolicach 1000. miejsca w rankingu ATP, w życiu bym nie pomyślał, że osiągnę taki życiowy ranking. Dlatego koniec końców jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć.

Zobacz też
Zieliński w ćwierćfinale debla w Bastad
Jan Zieliński (fot. Getty)

Zieliński w ćwierćfinale debla w Bastad

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Majchrzak nadal w świetnej formie! Awans Polaka
Kamil Majchrzak (fot. Getty Images)

Majchrzak nadal w świetnej formie! Awans Polaka

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Hurkacz daleko poza czołówką. Zobacz najnowszy ranking ATP
Ranking ATP 2025 (tenis mężczyzn). Na którym miejscu Hubert Hurkacz? [AKTUALIZACJA]

Hurkacz daleko poza czołówką. Zobacz najnowszy ranking ATP

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Rewolucja w tenisie. Polak nie gryzie się w język. "To trzęsienie ziemi"
Jan Zieliński o Wimbledonie i zmianach w US Open (fot. Getty)
tylko u nas

Rewolucja w tenisie. Polak nie gryzie się w język. "To trzęsienie ziemi"

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Trwa przerwa Hurkacza. Kiedy Polak może wrócić do gry?
Kiedy gra Hubert Hurkacz w 2025 roku? Sprawdź plany startowe Polaka [TERMINARZ]

Trwa przerwa Hurkacza. Kiedy Polak może wrócić do gry?

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Hurkacz wycofał się z kolejnych turniejów
Hubert Hurkacz (fot. Getty)

Hurkacz wycofał się z kolejnych turniejów

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Hurkacz przeszedł operację. Kolejna przerwa w grze
Hubert Hurkacz (fot. Getty Images)

Hurkacz przeszedł operację. Kolejna przerwa w grze

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Hurkacz daleko w rankingu ATP
Hubert Hurkacz (fot. Getty Images)

Hurkacz daleko w rankingu ATP

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Hurkacza. "To trudna sprawa"
Hubert Hurkacz zmaga się z problemami zdrowotnymi (fot. Getty).

Nowe wieści ws. stanu zdrowia Hurkacza. "To trudna sprawa"

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Dziesiąty tytuł Taylora Fritza
Taylor Fritz (fot. Getty Images)

Dziesiąty tytuł Taylora Fritza

| Tenis / ATP (mężczyźni) 
wyniki
Wyniki
13 lipca 2025
Tenis

Jannik Sinner

(4:6, 6:4, 6:4, 6:4)

Carlos Alcaraz

11 lipca 2025
Tenis

Jannik Sinner

(6:3, 6:3, 6:4)

Novak Djokovic

Taylor Fritz

(4:6, 7:5, 3:6, 6:7)

Carlos Alcaraz

09 lipca 2025
Tenis

Flavio Cobolli

(7:6, 2:6, 5:7, 4:6)

Novak Djokovic

Jannik Sinner

(7:6, 6:4, 6:4)

Ben Shelton

08 lipca 2025
Tenis

Cameron Norrie

(2:6, 3:6, 3:6)

Carlos Alcaraz

Taylor Fritz

(6:3, 6:4, 1:6, 7:6)

Karen Khachanov

07 lipca 2025
Tenis

Jannik Sinner

(3:6, 5:7, 2:2)

Grigor Dimitrov

Ben Shelton

(3:6, 6:1, 7:6, 7:5)

Lorenzo Sonego

Alex De Minaur

(6:1, 4:6, 4:6, 4:6)

Novak Djokovic

Polecane
Najnowsze
Piłkarski pośredniak. Ci Polacy wciąż szukają klubu
polecamy
Piłkarski pośredniak. Ci Polacy wciąż szukają klubu
FOTO
Wojciech Papuga
| Piłka nożna 
Od lewej: Bartosz Bereszyński, Paweł Dawidowicz i Grzegorz Krychowiak – wszyscy szukają klubów (fot. PAP)
Grali w Lidze Narodów, teraz powalczą o... medale Uniwersjady
Michał Gierżot (fot. Getty Images)
Grali w Lidze Narodów, teraz powalczą o... medale Uniwersjady
| Inne / Sport akademicki 
Radomiak ma nowego napastnika. Kibice dobrze go wspominają
Maurides (400mm.pl/Kacper Słomka)
Radomiak ma nowego napastnika. Kibice dobrze go wspominają
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Polacy zaczynają grę w Trójmieście. Kiedy mecz LN z Iranem?
Relacja na żywo z meczu Iran – Polska w Lidze Narodów w TVP (fot. Getty Images)
Polacy zaczynają grę w Trójmieście. Kiedy mecz LN z Iranem?
| Siatkówka / Reprezentacja 
Wyzwiska i groźby w kierunku tenisistek. "Jesteście d******i"
Poważne groźby pod adresem tenisistek
polecamy
Wyzwiska i groźby w kierunku tenisistek. "Jesteście d******i"
Jakub Kazula
Jakub Kazula
Gwiazdy do wzięcia za darmo! TOP 5 piłkarzy na bezrobociu
Axel Witsel (fot. Getty Images)
Gwiazdy do wzięcia za darmo! TOP 5 piłkarzy na bezrobociu
FOTO
Wojciech Papuga
Ekstraklasa zatwierdziła nowy budżet. Miliony dla klubów
Piłkarze Widzewa Łódź (fot. Getty)
Ekstraklasa zatwierdziła nowy budżet. Miliony dla klubów
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Do góry