Za nami najgorsza próba olimpijska w historii łyżwiarstwa szybkiego. W zorganizowanych w Pekinie zawodach, którym nie nadano nawet rangi, wzięli udział przedstawiciele zaledwie trzech nacji. By wygrać jazdę drużynową wystarczyło stanąć na starcie. Spektakularne były jedynie medale. I obostrzenia.