| Igrzyska europejskie / Rugby 7
Polskie rugbystki zdobyły srebrny medal podczas igrzysk europejskich. W finale lepsze okazały się Brytyjki, które zgarnęły kwalifikację olimpijską. Polki będą miały jeszcze szansę w barażach, które odbędą się w Monako. Filarem naszej kadry jest Małgorzata Kołdej – była sprinterka, medalistka między innymi uniwersjady w sztafecie 4x100 metrów. W nowej roli jest bliżej spełnienia marzenia – występu na igrzyskach olimpijskich.
Polskie rugby 7 kobiet ma się nad wyraz dobrze. Nasze zawodniczki są aktualnymi mistrzyniami Europy, teraz zdobyły srebrny medal na igrzyskach europejskich, dzięki czemu zagwarantowały sobie udział w turnieju kwalifikacyjnym o igrzyska olimpijskie. Ten odbędzie się w przyszłym roku w Monako. Teraz Polki czeka jeszcze walka o medale mistrzostw Europy.
Nasze rugby 7 ruszyło do przodu kilka lat temu. I zbiegiem okoliczności, a może wcale nie, wiążę się to z dołączeniem do zespołu Małgorzaty Kołdej, byłej sprinterki, która swoje atuty motoryczne przeniosła na nową dyscyplinę sportu. I zrobiła to tak dobrze, że w zeszłym roku była nominowana w plebiscycie na "Sportowca Roku" Przeglądu Sportowego, w którym zajęła 17. miejsce. Wcześniej, jako lekkoatletka o takiej nominacji nie mogła marzyć, choć lekkoatleci zwykle przez plebiscyt się przewijają.
Jako sprinterka Kołdej zdobyła trzy medale międzynarodowych imprez: srebro mistrzostw Europy juniorek w sztafecie 4x100 metrów oraz srebro uniwersjady w Tajpej (2017) i brąz uniwersjady w Kazaniu (2013) w tej samej konkurencji. Trzy krążki ma już też jako rugbystka, choć jest nią od 2019 roku. Do zmiany dyscypliny przekonał ją były lekkoatleta, a obecnie trener motoryczny kadry rugbystek, Paweł Stempel. Przekonały też wyniki z bieżni, wyniki, które przestały ją satysfakcjonować. Satysfakcję i nowe sportowe życie zyskała w pięknym i kontaktowym sporcie zespołowym.
– Po jedenastu-dwunastu latach ze sprintem po prostu w pewnym momencie uznałam, że jest czas na zmianę – i wybrałam inną dyscyplinę. Dyscyplinę bardzo odmienną. Tutaj trzeba biegać w różnych kierunkach, w lekkiej atletyce biegałam po prostym torze, bo specjalizowałam się w 100 i 200 metrach. Na początku były kłopoty, pojawił się też kontakt fizyczny, ale chyba całkiem nieźle mi to idzie – śmieje się teraz. Idzie bardzo dobrze i to pomimo tego, że poziom biegowy Kołdej nie jest już zaskoczeniem dla rywalek. A tak było początkowo.
– Większość reprezentacji już wie, że szybko biegam, więc coraz trudniej mogę wykonać taką akcję, że biegnę przez pół albo i więcej boiska. Dość często jestem odcinana, ale to też pozwala mojej drużynie zdobywać punkty w innych miejscach. Jak już dostanę szybko piłkę, to staram się zrobić, co mogę, żeby dotrzeć na pole punktowe – wyjaśnia. A że pędzić potrafi, udowadniała w każdym meczu igrzysk europejskich. Spektakularne było choćby przyłożenie w meczu z Włoszkami, spektakularna były szarże na rywalki. Choć po tylu latach w sporcie nie będącym kontaktowym wcale nie było łatwo o to, by na ten kontakt początkowo się zdecydować.
Przełamanie przyszło po wielu treningach, jakże innych od tych lekkoatletycznych. – W rugby dużo treningu technicznego, dużo pracy z piłką, dużo pracy z kontaktem z innymi zawodniczkami, z szarżą. Dość długo miałam problem, żeby w szarży się przełamać. Moja drużyna potrafi wykorzystać to, co wyniosłam z lekkiej atletyki – i mam nadzieję jeszcze, że jeszcze wiele razy tak będzie – podkreśla.
Finałowy mecz Kołdej okupiła kontuzją barku, właśnie wskutek ataku na pędzącą w kierunku pola punktowego Brytyjkę. Ostatecznie nie udało się jej zatrzymać, a uraz okazał się zbyt bolesny, by nasza rugbystka mogła kontynuować grę. Po meczu, gdy pojawiły się łzy, pocieszały ją koleżanki z drużyny. – Płaczę, bo mnie bark napier**** – szybko wyjaśniła sprinterka-rugbystka. Stracona szansa na kwalifikację olimpijską naszych zawodniczek nie podłamała.
Gdy sztab pokazał, że uprzednio przygotował napis "Welcome to Paris", nasze zawodniczki i tak do zdjęcia z nim zapozowały. Śmiejąc się, że będzie "na zaś". A to zaś już w przyszłym roku, w turnieju kwalifikacyjnym w Monako. I patrząc na wolę walki i ducha zespołu, wiara w kwalifikację olimpijską jest duża. A jeśli tak się stanie, Małgorzata Kołdej jako rugbystka spełni marzenie, które wcześniej miała jako lekkoatletka.
Medale
1 ![]() | 35 | 26 | 39 | 100 |
2 ![]() | 21 | 17 | 19 | 57 |
3 ![]() | 21 | 12 | 8 | 41 |
4 ![]() | 20 | 16 | 27 | 63 |
5 ![]() | 17 | 19 | 26 | 62 |
6 ![]() | 13 | 19 | 18 | 50 |
7 ![]() | 12 | 10 | 27 | 49 |
8 ![]() | 10 | 10 | 18 | 38 |
9 ![]() | 9 | 9 | 20 | 38 |
10 ![]() | 8 | 6 | 5 | 19 |