{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Scolari: jeśli przegramy, życie będzie toczyć się dalej

Ewentualne zwycięstwo z Chile przybliży Brazylię do szóstego Pucharu Świata. – Nie chcę słuchać tego, co mówią eksperci, bo często piłkarze źle znoszą krytykę. W tej chwili prezentujemy 80 procent tego, co rok temu pozwoliło nam wygrać Puchar Konfederacji – stwierdził Luiz Felipe Scolari.
Zwycięstwa nad Chorwacją i Kamerunem oraz remis z Meksykiem sprawiły, że Brazylia zakończyła rywalizację w grupie A na pierwszym miejscu. Gospodarze nie zachwycali jednak swoją grą. Pojawia się wiele opinii mówiących o tym, że Canarinhos mogą odpaść już w 1/8 finału, gdzie ich rywalem będzie Chile.
– Lubimy oglądać mecze, ale nie słuchamy tego, co mówią eksperci czy komentatorzy. Tak naprawdę nie chcemy tego wiedzieć, ponieważ niektórzy zawodnicy źle przyjmują krytykę – powiedział Scolari na konferencji przed spotkaniem z Chile.

– W tej chwili zespół jest w 80 procentach przygotowany tak, jak był rok temu podczas Pucharu Konfederacji. Wykonaliśmy wiele pracy z naszym sztabem medycznym. Ewoluujemy jako zespół i zbliżamy się do idealnych warunków, które reprezentowaliśmy w zeszłym roku – dodał.
– Chile to bardzo dobry zespół. Dostosowali się do pracy trenera Jorge Sampaoliego. Ich gra uległa poprawie, mogą sprawić nam problemy, a nawet są w stanie nas pokonać. Takiej opcji nie ma w naszych planach bo chcemy zwyciężyć. Jeśli jednak przegramy, życie będzie toczyć się dalej – zakończył szkoleniowiec Brazylii.
