Ponad cztery miesiące rywalizacji na skoczniach przyniosły wiele niezapomnianych momentów. To był czas Ryoyu Kobayashiego, ale nie tylko. Przedstawiamy tych, którzy w sezonie 2018/19 zyskali najwięcej.
Ryoyu Kobayashi
W wybornym stylu nawiązał do największych dominacji. 13 wygranych konkursów, wyrównany rekord kolejnych zwycięstw w Pucharze Świata (6) i szlem w Turnieju Czterech Skoczni. Do tego mniej prestiżowe, lecz hojnie wynagradzane triumfy w Willingen Five, Raw Air i Planica 7.
Japończyk to jednak nie tylko liczby i kolejne sukcesy, ale też spektakularny styl. W Ruce skracał skok, a i tak wyrównał rekord skoczni. W Innsbrucku, na przeklinanym przez skoczków zeskoku, lądował wzorowym telemarkiem daleko za HS. Wisienką na torcie była Planica i szalone loty wysoko nad zeskokiem.
Gdyby ktoś chciał dzieciom pokazać, co współcześnie znaczy słowo "kamikaze". Ryoyu Kobayashi. To nie fotomontaż.
— Antoni Cichy (@antonicichy) 25 marca 2019
Fot. Brane Iskra pic.twitter.com/LJeAskdup9
Dawid Kubacki
Wywołał łzy w oczach Adama Małysza, gdy w Predazzo odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Nigdy nie uchodził za wielki talent. Na mistrzostwach świata juniorów nigdy nie zajął miejsca w czołowej... "30". Drwiono, że jest "Rycerzem lata", bo długo nie potrafił przenieść wyników z igielitu na śnieg. Wydawało się, że na sukcesy stać go co najwyżej w drużynie. Indywidualnie wielokrotnie spadał z wysokiego miejsca po pierwszej serii w otchłań przeciętności.
W Seefeld nie baliśmy się, że nie wytrzyma presji półmetka. Jeśli ktoś dłużej parzył herbatę, mógł spóźnić się na skok nowotarżanina. Kubacki skoczył daleko i poszedł do strefy dla aktualnego lidera zawodów. Nikt nie mógł przypuszczać, że zdobędzie złoto mistrzostw świata po awansie z 27. miejsca. To prawdopodobnie najdziwniejsza sytuacja w historii skoków na najwyższym poziomie.
Kubacki odniósł sukces, którego dziesięć lat temu nie wywróżył mu nikt. Miał dużo szczęścia, ale też po treningach i kwalifikacjach był w ścisłym gronie faworytów. W Seefeld stanął na najwyższym stopniu podium. Takie dokonanie sprawia, że można mu nawet wybaczyć powtarzane do znudzenia słowo "praca". To właśnie ciężka praca doprowadziła go na szczyt.
Niemieckie skoki
Najwięksi zwycięzcy mistrzostw świata. Wywalczyli cztery z sześciu tytułów. Wygrali "drużynówki" kobiet i mężczyzn, mikst, a do tego mogli świętować złoto Markusa Eisenbichlera. To właśnie policjant z Siegsdorfu rozpoczął pasmo niemieckich sukcesów. Gromkie "Jaaaaa!" ciągnęło się w Innsbrucku i Seefeld wielokrotnie. Nasi zachodni sąsiedzi trafili z formą, sprzętem, przygotowaniem mentalnym. Efektem był worek medali.
Niemcy wygrali jednak jeszcze jedno – wyścig z Polakami o względy Stefana Horngachera. Po tym, jak na koniec stycznia Werner Schuster ogłosił, że opuszcza kadrę, wszelkie poszlaki wskazywały na zatrudnieniem Austriaka. Rozterki szkoleniowca? Za kontynuacją pracy u nas przemawiało serce, za zmianą reprezentacji rozum. Prawdopodobnie największy fachowiec w świecie skoków postawił na racjonalizm.
Nowy szkoleniowiec przejmie Niemców po bardzo udanym sezonie. Nie zabraknie mu jednak wyzwań. Skoro w Polsce praktycznie każdy z jego zawodników miał sezon życia, to na podobne wydarzenia liczą w DSV. A glina wydaje się wyjątkowo dobra. Markus Eisenbichler, Karl Geiger, Stephan Leyhe, zagubiony (lecz piekielnie zdolny) mistrz olimpijski Andreas Wellinger i pokolenie zdolnych młodych: Constantin Schmid, Justin Lisso czy Luca Roth.
Peleton
Wielki tort w poprzednim sezonie podzieliły między siebie trzy drużyny. Największy kawałek trafił do Norwegów. Całkiem pokaźne do Polski i Niemiec. W tym sezonie sytuacja uległa zmianie, a do stołu dosiadło się kilka innych reprezentacji. Innymi słowy: peleton dogonił uciekinierów. Wyróżniamy:
reprezentację Japonii: za powrót do czołowej trójki Pucharu Narodów po 20 latach. Motorem napędowym był Ryoyu Kobayashi, ale przebłyski zaliczył też jego brat Junshiro. Yukiya Sato urósł do miana jednego z najlepiej rokujących skoczków świata, a za duży talent uchodzi Naoki Nakamura. Brąz mistrzostw świata w drużynie nie wziął się znikąd.
Killiana Peiera: za dużą niespodziankę i największą radość tego sezonu. To była celebracja w stylu tej po złocie Simona Ammanna w Salt Lake City. Medalistę przygnietli koledzy z reprezentacji, a on zdawał się nie dowierzać. Szwajcar wywalczył brąz mistrzostw świata, choć nigdy wcześniej (ani później) nie stał na podium Pucharu Świata.
Anttiego Aalto: za pokazanie, że Finowie nie gęsi i swoje skoki mają. 24-latek wywalczył 288 spośród 296 punktów Suomi w indywidualnych konkursach. Cztery miejsca w czołowej "10" to nadzieja dla kraju o ogromnych tradycjach w skokach.
słoweńskich nastolatków: Timi Zajc zapisał się w annałach historii. Jest pierwszym skoczkiem z rocznika 2000, który stanął na podium, a następnie wygrał zawody Pucharu Świata. Z kolei Domen Prevc pokazał, że ma wszystko, aby w przyszłości równać do najlepszych lotników w dziejach skoków.
Jewgienija Klimowa: nie ma złota igrzysk jak Władimir Biełousow albo triumfu w Turnieju Czterech Skoczni jak Nikołaj Kamienski. Został jednak pierwszym Rosjaninem, który wygrał zawody Pucharu Świata, a że wydarzyło się to w Wiśle, od razu założył też żółtą koszulkę lidera.
482.1
475.0
455.8
451.6
449.4
438.9
434.0
422.2
420.4
10
419.8
11
419.7
12
413.3
13
412.5
14
403.1
15
400.8
16
400.4
17
399.4
18
397.9
19
397.1
396.0
21
384.2
22
382.3
377.5
24
372.6
371.6
26
364.5
27
357.3
355.7
320.5
314.1
1
1749.3
2
1720.2
3
1707.2
4
1680.6
5
1673.1
6
1484.1
7
1458.0
8
1350.9
9
561.6
10
551.6
459.1
454.8
444.1
443.6
433.5
430.1
418.3
418.2
417.7
10
409.4
11
409.1
12
408.7
13
404.1
14
401.1
398.4
16
397.7
17
397.5
394.5
19
392.7
20
389.6
21
389.4
22
387.7
386.4
24
386.2
381.5
26
377.7
374.0
372.6
29
365.0
30
363.6
231.1
228.9
226.0
225.7
225.5
225.3
225.0
218.2
214.6
212.4
212.0
12
211.6
13
211.0
14
210.0
15
209.1
208.5
205.8
18
205.3
19
202.9
20
202.5
21
202.1
22
201.2
23
197.0
196.7
25
196.4
195.0
27
193.6
193.4
193.2
191.5
1
813.4
2
809.3
3
802.5
4
762.1
5
699.9
6
681.3
7
667.2
8
601.6
9
383.9
10
382.6
11
382.3
12
380.8
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.