Po pięciu tygodniach fazy zasadniczej i turnieju Final Six Liga Narodów dobiegła końca. Emocji i ciekawych wydarzeń w rozgrywkach nie zabrało. Co zapamiętaliśmy z finałów drugiej edycji cyklu?
1. Nienaganny Kłos
Karol Kłos w 2014 roku podczas mistrzostw świata został wybrany jednym z dwóch najlepszych środkowych. Później zmagał się z problemami zdrowotnymi i w tym sezonie wrócił do gry w biało-czerwonych barwach. Środkowy, szczególnie w turnieju Final Six, grał jak za najlepszych lat. Pewnie atakował, rozbijał rywali zagrywką, a do tego dokładał imponujące bloki. W spotkaniu z Rosją zatrzymał Iwana Jakowlewa... jedną ręką. Uwagę kibiców zwróciła nie tylko świetna forma Kłosa, ale też jego... nienaganna fryzura. Po meczach bywało już z nią różnie...
2. Nowa kolekcja Heynena
Selekcjoner Polaków już wcześniej dał się poznać jako człowiek o dużym temperamencie. W Lidze Narodów sędziowie testowali jego cierpliwość i szybko okazało się, że Belg nie ma w sobie dużych pokładów tej cnoty. Na palcach jednej ręki można policzyć spotkania, w których Heynen za dyskusje z arbitrami nie został ukarany żółtą kartką. W Chicago trener zaczął zbierać jednak karty w kolorze czerwonym. Zdążył zarobić dwie, a po każdej z nich Polacy odrabiali kilkupunktowe straty do rywali.
Drodzy Państwo! Jest kartka, problem w tym, że czerwona... ��Wolimy tę tradycję z żółtą... ��Mina naszego szkoleniowca taka trochę niewyraźna, trochę obrażona... �� pic.twitter.com/Z2WLlm5fLB
— POLSKA SIATKÓWKA (@PolskaSiatkowka) 10 lipca 2019
3. Trenerskie (od)loty
W kilku momentach Vital Heynen "odleciał", poirytowany decyzjami sędziów. W niedzielę odleciał jednak dosłownie. Trener postanowił opuścić zespół i nie wziął udziału w meczu o brązowy medal. Wrócił do Zakopanego, gdzie trzon kadry trenuje przed sierpniowym turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Tokio. Niedzielna absencja Heynena wywołała jednak burzę w mediach społecznościowych. Ostatecznie Polaków do brązowego medalu doprowadził Jakub Bednaruk, a jego asystentem był... nominalny środkowy, Andrzej Wrona.
Już przed półfinałem pojawiały się informacje, że Heynen nie poprowadzi zespołu w żadnym meczu fazy play-off. Szybko zostały one jednak zdementowane przez PZPS. Heynena mogło zabraknąć też podczas pierwszego meczu z Brazylią, bo do Chicago dotarł dopiero kilka godzin przed rozpoczęciem rywalizacji.
W obliczu dość zaskakujących głosów w przestrzeni medialnej informujemy, że zarówno PZPS jak i zawodnicy wiedzieli o wcześniejszym wyjeździe trenera Heynena z Chicago i wszystko było uzgodnione.
— Sport Pro Agency (@SportProAgency) July 14, 2019
4. Lot skazańców
Rozpoczynające się za miesiąc kwalifikacje do igrzysk sprawiły, że Heynen potraktował Ligę Narodów jako okazję do sprawdzenia młodszych i mniej ogranych zawodników. Podstawowi gracze zostali zatem na zgrupowaniu, a wybrańcy udali się do Chicago. Sami określali się jednak mianem... skazańców. Właśnie taki hasztag towarzyszył kadrze grającej w turnieju Final Six. "Lot skazańców nie był jednak taki zły" – napisał pod zdjęciem z medalem Wrona. Podobny napis przy fotografii na Instagramie zamieścił Kłos.
5. Muzaj "ma skilla"
Mario to najprawdopodobniej najpopularniejszy bohater gier wideo. Superbohaterem w meczu z Irańczykami został Maciej Muzaj, który skutecznym atakiem zakończył efektowną wymianę, którą szybko okrzyknięto akcją turnieju i całej Ligi Narodów. Po zdobyciu punktu Muzaj zebrał nawet oklaski od trenera Heynena, a to nie zdarza się często. Atakujący – używając nomenklatury specjalistów od gier komputerowych – pokazał, że "ma skilla". Być może dlatego Międzynarodowa Federacja Siatkarska pod nagranie z akcją podłożyła dźwięki charakterystyczne dla gier wideo.
This rally between Poland ���� & Iran ����� seemed like something out of a video game! So, well...why not!
— Volleyball World (@FIVBVolleyball) July 12, 2019
The #VNL Final Round is from July 10-14 in Chicago ����!
WATCH: �� https://t.co/qZVPpUfSkq / TICKETS ���� https://t.co/15Dpvnpvvq #VNLMen #BePartOfTheGame #Volleyball pic.twitter.com/aqbEzyferu
Następne
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna