Przejdź do pełnej wersji artykułu

Skoki. Kobiety wywalczyły równouprawnienie, historyczna decyzja MKOl

Sara Takanashi w Pekinie. (fot. Getty)
Sara Takanashi w Pekinie. (fot. Getty)

Historyczna decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl). Władze organizacji zdecydowały, że od kolejnych igrzysk skoczkinie narciarskie będą miały do zdobycia dwa komplety indywidualnych medali. Ucierpi jednak narciarstwo alpejskie.

Czytaj też:

Adam Małysz zostanie prezesem PZN. (fot. PAP)

Wybory w PZN to konklawe jednego kardynała. Jak Małysz zostanie prezesem

Zezwolenie kobietom na rozgrywanie dwóch konkursów indywidualnych w ramach igrzysk olimpijskich to wielki krok w stronę równouprawnienia w skokach narciarskich. MKOl ogłosił w piątek, że pierwsze, historyczne zawody o złoto na dużej skoczni odbędą się już za cztery lata we Włoszech. Gospodarzem imprezy będą Mediolan i Cortina d'Ampezzo, choć sama rywalizacja skoczków ma zostać przeprowadzona na doskonale znanych Polakom obiektach w Val di Fiemme.

Kobiety już wcześniej wywalczyły w FIS prawo do dwóch konkursów w ramach mistrzostw świata. Pierwszy raz zawody na K125 odbyły się na MŚ 2021 w Oberstdorfie. W imprezie tej rangi odbywają się również konkursy drużynowe kobiet. Na taki ruch także ze strony MKOl przyjdzie nam jednak jeszcze długo poczekać, dlatego że jeszcze w Pekinie limit startujących pań pozwalał jedynie na przeprowadzenie tzw. mikstów.

Ostatnim dużym krokiem w ekspansji skoków kobiet będą pierwsze loty narciarskie pod egidą FIS. Międzynarodowa federacja do tej pory konsekwentnie broniła się przed daniem takiej szansy płci żeńskiej.

MKOl ogłosił jednocześnie, że z programu zawodów olimpijskich od 2026 roku zniknie mieszana drużynówka narciarzy alpejskich.

Unable to Load More

Najnowsze

Zobacz także