Izmir, 2009 rok. W mistrzostwach Europy siatkarzy po raz pierwszy w historii złote medale zdobyli Polacy. Do dziś nie udało im się powtórzyć tego sukcesu, choć szansę na to biało-czerwoni będą mieli w sobotni wieczór. Czternaście lat temu polską kadrę prowadził Daniel Castellani, który w TVPSPORT.PL mówi, że w dzisiejszym finale kibicuje swojemu byłemu zespołowi.
Czytaj również: Historyczny wyczyn polskich siatkarzy! Pierwszy taki przypadek
Sara Kalisz, TVPSPORT.PL: – Jakie to uczucie wygrać złoty medal mistrzostw Europy? Jest pan jedynym trenerem, któremu udało się tego dokonać z reprezentacją Polski siatkarzy.
Daniel Castellani: – To niesamowite wspomnienie. To był jeden z najlepszych momentów w mojej karierze. W Turcji wydarzyła się wtedy magia, co potwierdzą zarówno zawodnicy, jak i sztab szkoleniowy. Zaprezentowaliśmy świetną siatkówkę z młodymi, głodnymi gry zawodnikami. Mam tylko dobre wspomnienia z tego turnieju.
– Co jest najważniejsze w graniu finału mistrzostw Europy z psychologicznego i siatkarskiego punktu widzenia?
– Myślę, że kluczem było to, że w trakcie turnieju budowaliśmy naszą pewność siebie mecz po meczu. Kiedy doszło do finału, czuliśmy się bardzo dobrze, byliśmy silni i wiedzieliśmy, że wszystko było w naszych rękach. Rozmawialiśmy o tym przed starciem – wiedzieliśmy, że to świetna okazja do tego, by sięgnąć po złoto, i że jesteśmy w stanie ją wykorzystać. Każdy bardzo tego chciał i dołożył do tego zwycięstwa swoją "cegiełkę".
– Był pan trenerem, który tonował emocje przed finałem czy też wręcz przeciwnie – "doładowywał" pan nimi zawodników?
– Podejście nie wywodzi się ze sztywnych założeń, a tego, czego oczekuje konkretna drużyna w danym momencie. Jeśli zespół ma mnóstwo energii i czasami jest jej za dużo, istnieje szansa na to, że nie przełoży się to na dobry występ. Wtedy emocje się tonuje. Jednocześnie może być tak, że team jest zbyt spokojny, denerwuje się, czuć w nim napięcie. Wtedy grupa potrzebuje dodatkowego "nacisku" emocjonalnego, podniesienia na duchu. Mój styl pracy w takich momentach bazował wyłącznie na tym, czego potrzebowali biało-czerwoni.
– To czego reprezentacja potrzebowała przed finałem ME w 2009 roku?
– Poziom energii był tak wysoki, że potrzebowała spokoju i skupienia. Mówiłem chłopakom, by nie myśleli o zwycięstwie, piłce meczowej, medalu. Mieli "żyć momentem", skupiać się na akcji, grać piłka za piłką, nie myśleć o przyszłości.
– Kto był wtedy pana najważniejszym graczem – Piotr Gruszka czy Bartosz Kurek?
– Obaj byli kluczowi i zagrali niesamowity turniej. Piotr Gruszka prezentował się wtedy chyba najlepiej w całej swojej karierze. Mistrzostwa Europy 2009 to był z kolei pierwszy duży turniej dla Bartka Kurka. To niesamowite, jak młody wtedy był. Jego forma "eksplodowała". Te zmagania to był początek jego niezwykłej kariery.
– Bartosz Kurek jest w składzie meczowym na finał, ale nie zagra z powodu urazu. Zna go pan. Co w tych okolicznościach może siedzieć w głowie tak ambitnego zawodnika?
– Bartek jest wojownikiem. Jeśli spojrzysz na jego karierę, jest ona niesamowita. Przez ponad piętnaście lat gra na absolutnym światowym topie. Był we Włoszech, Japonii, w Polsce, pełnił kluczową rolę w imprezach rangi mistrzowskiej. Domyślam się, że na pewno bardzo przeżywa to, że nie będzie mógł grać.
– Jak świętowaliście złoto ME w Izmirze?
– Udaliśmy się na ostatnie piętro hotelu. Urządziliśmy tam sobie bardzo miłą imprezę wspólne z reprezentacją Francji.
– Z Francją, która z wami przegrała?
– Tak, to była bardzo miła sytuacja. Zazwyczaj drużyna, która przegrywa jest na tyle zła lub smutna, że każdy z jej członków udaje się do pokoju hotelowego i nie wychodzi z niego do momentu powrotu do kraju. W 2009 roku w Izmirze było inaczej. Francuzi okazali się bardzo otwarci. Trzymaliśmy się razem, coś zjedliśmy, czegoś się napiliśmy. Bardzo długo rozmawialiśmy.
– To kto jest dla pana faworytem dzisiejszego finału Polska – Włochy?
– W finale grają dwie drużyny, które prezentują się najlepiej w ostatnich miesiącach. Mają młodych graczy i niesamowity potencjał. To te zespoły dominują obecnie w siatkówce. Nie wiem, kto jest faworytem, ale mogę powiedzieć, że moje serce jest z wami. Wiele lat pracowałem w waszym kraju, mam tam wielu przyjaciół. Mam nadzieję, że biało-czerwoni wygrają ten mecz.
Kiedy mecz: sobota, 16 września, godzina 21:00
Gdzie i o której transmisja: studio od 20:00 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV oraz HbbTV, od 20:35 także w TVP 1
Kto skomentuje: Piotr Dębowski, Radosław Panas
Prowadzący studio: Marcin Rams, Krzysztof Ignaczak
Reporter: Filip Czyszanowski
Goście/eksperci: Zbigniew Bartman, Marcin Możdżonek
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.