{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Euro 2020. Eurodebata. Ostre słowa o karnym Anglików. "Skandal, katastrofa, masakra"
TVPSPORT.PL /
Prowadzący: Maciej Adamiak
Goście: Piotr Żelazny, Janusz Michallik, Zbigniew Mucha, Łukasz Olkowicz
Czytaj także: Anglicy się doigrali. UEFA wszczęła postępowanie dyscyplinarne
Czytaj też:

Euro 2020. Harry Kane dogonił Gary'ego Linekera
Gośćmi Macieja Adamiaka w programie "Eurodebata" byli Janusz Michallik (ESPN), Zbigniew Mucha ("Piłka Nożna"), Łukasz Olkowicz ("Przegląd Sportowy") oraz Piotr Żelazny ("Kopalnia. Sztuka futbolu").
Jednym z tematów dyskusji był kontrowersyjny rzut karny podyktowany po zdarzeniu z udziałem Raheema Sterlinga. Sędzia Danny Makkelie podyktował "jedenastkę" po tym, jak rzekomo w nogi Anglika wpadli Joakim Maehle i Mathias Jensen.
– Dla mnie Sterling oszukał, wygrał w tej sytuacji korzyść dla siebie i drużyny. Jednak warto zaznaczyć, że obwiniany za to zdarzenie asystent VAR Paweł Gil nie miał jednak na tę decyzję. Siedział tam jako sędzia VAR nr 3. On nie decyduje, główna odpowiedzialność jest na numerze 1. A już zaczęło się szukanie wroga, stąd też bym wystąpił w obronie Gila. Nie będziemy Polaka gilotynować. Natomiast VAR wymaga naprawy. Wydawałoby się, że to jest skończony produkt. Ale nie jest – stwierdził Olkowicz.
– VAR nie jest transparentny. Choćby w meczach NFL sędziowie mówią, co było nie tak w kontrowersyjnych momentach, jaka jest kara i dlaczego ma taki, a nie inny rygor. Ale koniec końców, ta decyzja to skandal – powiedział Żelazny.
Znacznie ostrzej sprawę skomentował Michallik. – To skandal i katastrofa – zarówno VAR, jak i to, co zrobił Sterling. Masakra zupełna. Przede wszystkim, to nie jest rzut karny. Tutaj sędziowie bronią własnych sędziów. Jest niemożliwe, żeby sędzia nie chciał zobaczyć tej sytuacji na monitorze. Mówi się, że reagujemy przy ewidentnych i oczywistych błędach. Ale pewne błędy są ewidentne dla was, a inne dla nas. Sędziowie patrzyli na ekrany tak długo, bo to nie było aż takie ewidentne. Arbiter powinien był podejść do monitora boiskowego – powiedział.
– Przez tę sytuację nie mówimy o dobrym meczu Anglików. Sterling był w nim wyróżniającym się piłkarzem. Duńczycy tymczasem z każdą minutą byli coraz bardziej zmęczeni. Sterling mógł ich dopaść, zostać bohaterem, ale wybrał drogę aktorską. To jest jedna z plag piłki nożnej. Immobile wcześniej zrobił to w ćwierćfinale – dodał Olkowicz.
– Anglicy byli lepsi przez całą drugą połowę. Anglia zasłużyła na awans, a Dania nie zasłużyła na odpadnięcie w takich okolicznościach. Widzimy, że VAR powinien być udoskonalony. To był błąd człowieka, tego przy ekranie, a także tego, który nie podszedł do monitora przy murawie – stwierdził Mucha.