| Piłka nożna

Wspomnienie Miroslava Blazevicia, ojca sukcesów reprezentacji Chorwacji. "Pokazał, że mogą wszystko"

Największym sukcesem Blazevicia było trzecie miejsce na MŚ
Największym sukcesem Blazevicia było trzecie miejsce na MŚ 1998 wraz z reprezentacją Chorwacji (fot. Getty Images)

W środę w wieku blisko 88 lat zmarł Miroslav Blažević – legendarny chorwacki szkoleniowiec, znany zwłaszcza za doprowadzenie jego ojczystej reprezentacji do brązowego medalu na mistrzostwach świata we Francji w 1998 roku. Ćiro – jak wszyscy nazywali Blaževicia – to postać pomnikowa dla całych Bałkanów, słynąca z wyjątkowego charakteru. – Był trochę jak wymagający ojciec czy nauczyciel. Dopiero po czasie jego zawodnicy doceniali, co dla nich zrobił – tak szkoleniowca charakteryzuje w rozmowie z TVPSPORT.PL Jan Chodziński z "Piłkarskich Bałkanów".

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Media: Modrić pod ścianą. Real dał ultimatum Chorwatowi

Czytaj też

Czy Real Madryt przedłuży kontrakt z Luką Modrićem? (fot. Getty)

Media: Modrić pod ścianą. Real dał ultimatum Chorwatowi

Jakub Ptak, TVPSPORT.PL: – Jak ważną postacią jest Miroslav Blažević dla Chorwacji, nie tylko tej piłkarskiej?
Jan Chodziński, "Piłkarskie Bałkany": – Przydomek "Trener wszystkich trenerów" chyba mówi wszystko. Ćiro (ten pseudonim zawdzięcza natomiast kukiełce jednego brzuchomówcy) posiadał wszystko, co pozwalało zapewnić sukces. Nie będzie to przesadzona opinia jeśli powiem, że nie byłoby największych triumfów w historii Chorwacji, gdyby nie trener Blažević. Przy tych wszystkich sukcesach był jednak autentyczny.

– Zlatko Dalić przebił już osiągnięcia Ćiro na mundialach – ma już i srebro i brąz – ale po zdobyciu ostatniego medalu w Katarze mówił wprost: nie byłoby tych sukcesów bez pracy Blaževicia. Zapytam jednak pod włos – czy Dalić w oczach kibiców ma już "trwalszy" pomnik od wielkiego poprzednika?
– Od razu odpowiadam – nie! Dalić osiągnął wiele, ale w oczach kibiców nie będzie lepiej zapamiętany. Będzie miał swój pomnik: nie większy, nie mniejszy, ale równie ważny stojący obok Blaževicia. Osiągnięć nikt mu nie odbierze, ale z osobą legendarnego selekcjonera na ten moment nie może się równać. Poszedłbym dalej – bez Ćiro nie byłoby Dalicia, a przez to sukcesów chorwackiej piłki. Wspomniałeś o wywiadzie, który miał miejsce jeszcze na murawie po meczu z Marokiem. Obecny selekcjoner zadedykował medal "temu, który wszystko zaczął". To Blažević pokazał Chorwatom, że są wielcy i mogą wszystko.


– Na czym polegał fenomen kadry Chorwacji w latach 90., a tym samym trenera Blaževicia? Czy wyniki to po prostu zasługa wybitnego pokolenia, czy jednak Ćiro okazał się odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu?
– I jedno i drugie. Już w latach 80. z sukcesami prowadził swoje drużyny. Zawsze wspominał, że od trzeciego miejsca na MŚ w 1998 bardziej ceni mistrzostwo Jugosławii z Dinamem w 1982 roku. To pierwszy i najważniejszy dla niego sukces. Potem pojawiały się inne propozycje, jak ta z Prisztiny, gdzie wypromował ten klub i do dziś ma tam status legendy. Mówiło się też, że był jednym z głównych kandydatów do poprowadzenia przebudowywanej i złożonej z gwiazd jugosłowiańskiej piłki ekipy Crvenej Zvezdy Belgrad. Tu już prawdopodobnie zadecydowało jego chorwackie pochodzenie i tę kandydaturę odrzucono na szczeblu politycznym.

Blažević był świetnym przedstawicielem jugosłowiańskiej szkoły trenerów. W Chorwacji dostał ogromny kredyt zaufania oraz fenomenalną generację piłkarzy. Pamiętajmy jednak, że w latach 90. ta kadra dopiero powstawała. Była czymś nowym i jednocześnie potrzebnym dla samego narodu. Czas pokazał, że to była dobra decyzja.


– Blažević znany był z mocnego charakteru oraz siły motywacji. Czytając historie o nim, nasuwa mi się skojarzenie z Januszem Wójcikiem, ale raczej zostając przy pozytywnych aspektach tego porównania. Czy faktycznie był on bardziej motywatorem niż szkoleniowcem?
– Ćiro był bombą. Nie wiedziałeś, kiedy i jak mocno wypali. Chcę jednak wyraźnie podkreślić, dlaczego Chorwaci w odróżnieniu od np. Serbów zdobywają tytuły. Dla chorwackich piłkarzy najważniejsze są ojczyzna i walka do końca, jeden za drugiego. Zaszczepił to w nich właśnie Ćiro i jest przekazywane do teraz. To ich wyróżnia, a jednocześnie napędza.

Media: Modrić pod ścianą. Real dał ultimatum Chorwatowi

Czytaj też

Czy Real Madryt przedłuży kontrakt z Luką Modrićem? (fot. Getty)

Media: Modrić pod ścianą. Real dał ultimatum Chorwatowi

Trudne zadanie mistrzów Europy. Hit w Lidze Narodów!

Czytaj też

Reprezentacja Włoch zagra w półfinale z Hiszpanią (fot. Getty Images)

Trudne zadanie mistrzów Europy. Hit w Lidze Narodów!

– Blažević był barwną postacią i szczerze mówiąc, nie sposób policzyć, ile jest anegdot i historii związanych z byłym selekcjonerem Chorwacji. To przeklinanie na konferencjach prasowych, dziś już pewnie niezrozumiałe żarty czy wyzywanie zawodników, gdy coś źle wykonali. Ćiro nie bał się wyrzucić piłkarzy ze zgrupowania, kiedy ktoś mu coś odpowiedział lub nie wykonał jego poleceń. Są też oczywiście sympatyczne czy szarmanckie historie. Powtórzę to, co na początku – był w tym wszystkim autentyczny, nie była to jakaś gra. Tą autentycznością zyskał szacunek wśród zawodników. Na przykład przed meczem reprezentacji Bośni i Hercegowiny z Estonią powiedział do piłkarzy: "je***emy im pięć bramek". Mecz zakończył się rezultatem 7:0.


Można go zatem określić mianem motywatora, na pewno też i szkoleniowca, ale był również trochę jak wymagający ojciec czy nauczyciel. Dopiero po czasie jego zawodnicy doceniali, co dla nich zrobił. Edin Džeko pożegnał go w mediach społecznościowych zdjęciem, na którym go przytula z podpisem: "Trenerze mój, spoczywaj w pokoju. Będę Cię kochał zawsze".

– Podczas mundialu w 1998 roku selekcjoner zdecydował się posadzić na ławce wielką międzynarodową gwiazdę, Roberta Prosinečkiego. W Chorwacji czasem wypominano Blaževiciowi, że zbyt długo trzymał skrzydłowego na ławce w półfinałowym meczu z Francją. Mówiło się nawet o konflikcie. Czy tym razem charakter Blaževicia nie spowodował utraty szans na finał?
– Spotkały się dwa silne charaktery. Pozycja Prosinečkiego była porównywalna z tą, jaką miał na katarskim mundialu Luka Modrić. Mówimy tu jednak o zupełnie innej osobowości zawodnika. Teraz można tylko gdybać, bowiem nigdy nie dowiemy się, jak zakończyłby się mecz z Prosinečkim w składzie. Mogła to być jednak sytuacja, która zdecydowała o braku mistrzostwa dla Chorwacji. Jedni powiedzą, że nikt nie jest ważniejszy od drużyny, którą przez lata budował Blažević. Z drugiej strony jednak zespołowi potrzebny jest lider, wtedy upokorzony w oczach wielu.

– Blažević był bośniackim Chorwatem. Jak zatem postrzegano go w tym kraju? O ile dobrze pamiętam, w reprezentacji Bośni nie przyjęto go jakoś szczególnie wybitnie.
– Blažević to postać szanowana nie tylko w Chorwacji, Kosowie czy Szwajcarii, ale też w Bośni i Hercegowinie oraz Serbii. Trzeba powiedzieć, że kariera trenerska Ćiro to nie tylko same sukcesy, ale też kilka nieudanych przygód, jak ta z Hajdukiem Split. Gdy Blažević obejmował kadrę Bośni, więcej mówiło się o chaosie w związku, problemach z odrzucaniem powołań, układach i innych pozaboiskowych sprawach. Ćiro miał trochę pomóc ocieplić wizerunek tamtejszych władz piłkarskich. Niektóre wybory 74-letniego wtedy selekcjonera po czasie coraz mniej zaczęły się podobać bośniackiej opinii publicznej, dlatego też przestał prowadzić tę reprezentację.


– Ćiro miał też ambicje polityczne. Przyjaźnił się zresztą z pierwszym prezydentem Chorwacji, Franjo Tudjmanem. Czy ta znajomość miała jakiś oddźwięk w wizerunku trenera?
– W 2005 roku Blažević startował w wyborach prezydenckich jako kandydat niezależny, ale zdobył niecałe 0,8 proc. głosów. To chyba sprawiło, że odpuścił już politykę. Jeśli chodzi o znajomość z Tudjmanem, w ogarniętym konfliktem regionie mogła być odbierana niezbyt dobrze. Można jednak przytoczyć też wiele innych przykładów i analizować ich postrzeganie na wielu stronach. Blažević nigdy nie ukrywał tej przyjaźni. Relacja z Tudjman powiązana też była ze sprawami piłkarskimi – reprezentacją oraz Croatią/Dinamem Zagrzeb. Tudjman zresztą dzięki sukcesom kadry Blaževicia odnosił sukcesy w polityce. Dla kontrastu, raz doszło między nimi do zgrzytu. Ćiro sprzeciwił się prezydentowi i odmówił wysłania syna do chorwackiego wojska.

Miroslav Blažević (1935-2023) – jako piłkarz grał w Jugosławii i Szwajcarii. Karierę trenerską zaczął w tym drugim kraju, w 1976 roku otrzymując nawet posadę tymczasowego selekcjonera. Największe sukcesy odnosił z reprezentacją Chorwacji, z którą w 1996 roku dotarł do ćwierćfinału Euro, a dwa lata później zdobył brąz MŚ. Ponadto prowadził wiele znanych drużyn klubowych (m.in. Dinamo Zagrzeb, Grasshoppers, Nantes, PAOK Saloniki), a także inne reprezentacje (Iran, Bośnia i Hercegowina oraz olimpijska kadra Chin).

Trudne zadanie mistrzów Europy. Hit w Lidze Narodów!

Czytaj też

Reprezentacja Włoch zagra w półfinale z Hiszpanią (fot. Getty Images)

Trudne zadanie mistrzów Europy. Hit w Lidze Narodów!

Zobacz też
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Od tyłu korkami wyprostowanej nogi prosto w okolicę ścięgna Achillesa – taki był faul Cesara Azpilicuety na Raphinhi. (fot. Getty/TVPSPORT.PL)

Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę

| Piłka nożna 
Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry
Gianni Infantino (fot. Getty Images)

Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry

| Piłka nożna 
Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem
Fot. Podlaska Policja

Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem

| Piłka nożna 
Znamy termin i miejsce kolejnych piłkarskich mistrzostw świata!
Gianni Infantino (fot. Getty)

Znamy termin i miejsce kolejnych piłkarskich mistrzostw świata!

| Piłka nożna 
Kulesza pokonany! Stracił szansę na ważne stanowisko
Cezary Kulesza (fot. 400mm.pl)

Kulesza pokonany! Stracił szansę na ważne stanowisko

| Piłka nożna 
Najnowsze
Kluczowa zmiana. Lech stracił swój największy atut
nowe
Kluczowa zmiana. Lech stracił swój największy atut
Radosław Laudański
Radosław Laudański
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Ali Gholizadeh i Radoslaw Murawski (fot. Getty)
Finał LM znów nie dla nas. Awaria na autostradzie [KOMENTARZ]
Viktor Hallgrimsson z Orlen Wisły Płock i Benoit Kounkoud z Industrii Kielce (fot. Getty Images)
polecamy
Finał LM znów nie dla nas. Awaria na autostradzie [KOMENTARZ]
(fot. TVP)
Damian Pechman
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
Na głównym planie: Jakub Kiwior (fot. Getty Images)
nowe
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
FOTO
Wojciech Papuga
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
Obsada sędziowska 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/25. Sprawdź, kto poprowadzi mecze [LISTA]
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
Iga Świątek nie ma za sobą najlepszego czasu (fot. Getty)
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
fot. Facebook
Sara Kalisz
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Od tyłu korkami wyprostowanej nogi prosto w okolicę ścięgna Achillesa – taki był faul Cesara Azpilicuety na Raphinhi. (fot. Getty/TVPSPORT.PL)
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Fot. TVP
Rafał Rostkowski
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
Niezbędnik kibica 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Terminarz, wyniki i przewidywane składy (4.04.-7.04.2025)
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Do góry